Lublin 700 lat Lublina UMCS
Gościnny Globus. U!NB AZS lepszy od Dzików

Gościnny Globus. U!NB AZS lepszy od Dzików

U!NB AZS UMCS Lublin wygrał z Dzikami Warszawa w meczu siódmej kolejki rozgrywek 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn 70-58. Najwięcej punktów na parkiecie zdobył zawodnik gości, Marcin Marchoff (21). Spotkanie rozegrano wyjątkowo w hali Globus.

 

Starcie lepiej rozpoczęli gospodarze. Po punktach Szymona Jaworskiego miejscowi prowadzili 5-0. Przyjezdni zbliżyli się na jedno oczko (5-4), ale w odpowiedzi “trójkę” na swoim koncie zapisał Patryk Wydra (8-4). Podopieczni trenera Przemysława Łuszczewskiego kontrolowali przebieg kwarty. Na trzy minuty przed jej zakończeniem, po trafieniu Pablo Lopeza wygrywali 16-8. Ostatecznie zwyciężyli w niej 20-13.

Druga odsłona z początku należała do zielono-białych. Przez pięć minut jej trwania zdobyli siedem punktów. Dzikom natomiast nie udała się ta sztuka ani razu. Na tablicy wyników było 28-13. Niemoc rzutową rywali przełamał Marcin Marchoff (28-16). Był to impuls, który pobudził zespół z Warszawy. Dodatkowo mylić zaczęli się gospodarze. Na dwie minuty przed ostatnią syreną ich przewaga stopniała do zaledwie czterech punktów (29-25). Trener Łuszczewski wziął czas. Jednak po nim przy celnym rzucie “za trzy” faulowany był Marchoff (29-28). Skuteczny był także z linii osobistych i mieliśmy remis 29-29. Ostatnie punkty w pierwszej połowie zdobył Bartosz Muda i na przerwę AZS schodził na minimalnym prowadzeniu (31-29).

Druga połowa zaczęła się od pokazu nieskuteczności obu drużyn. Pierwsi zaczęli trafiać lublinianie, którzy powiększyli przewagę (36-29). Przy wyniku 39-30 szkoleniowiec przyjezdnych – Piotr Bakun reagował czasem. Goście podobnie jak przed przerwą w końcówce zaczęli gonić wynik. Gdy do końca zostało dwie i pół minuty, a na tablicy wyników 42-38, tym razem przerwę wziął Przemysław Łuszczewski. Po niej AZS zdołał odskoczyć. Przed czwartą kwartą wygrywał 47-40.

W niej oglądaliśmy równą walkę, kontrolę nad która z czasem zaczęli przejmować miejscowi. Po “trójce” Szymona Daszke trener Dzików wziął czas. Było 57-46. Po powrocie na parkiet efektowny wsad wykonał Bartosz Muda (59-46). Wykorzystał też wolnego (60-46). Tej przewagi nie dali sobie odebrać. U!NB wygrał z Dzikami 70-58.

- To był bardzo ciężki mecz z trudnym przeciwnikiem. Dziki są doświadczoną ekipą, ale to my wygraliśmy. Zwycięstwo jest wynikiem gry zespołowej. Na boisku nie było widać indywidualizmu poszczególnych zawodników, ale wiele podań. Myślę, że to było kluczowe. Dodatkowo dobrze prezentowaliśmy się fizycznie. Za nami tydzień dobrych treningów i to było widać. Momentami niestety brakowało koncentracji. Wtedy rywale gonili wynik. Decydująca była końcówka, a tam już byliśmy skoncentrowani jak należy – skomentował spotkanie Szymon Jaworski

 

U!NB AZS UMCS Lublin – Dziki Warszawa 70-58 (20-13, 11-16, 16-11, 23-18)

U!NB AZS UMCS Lublin: Bartłomiej Nycz (DNP), Patryk Wydra (13),  Pablo Lopez (5), Adam Myśliwiec (7), Mateusz Prażmo, Jan Sobiech (5), Bartosz Muda (13), Szymon Jaworski (11), Mateusz Wiśniewski (6), Kamil Waniewski (7), Jakub Stefaniuk, Szymon Daszke (3).

Dziki Warszawa: Miłosz Błażejczyk, Damian Tokarski (10), Rafał Holnicki-Szulc (7), Kacper Wierzgała (4), Piotr Potap (DNP), Marcin Marchoff (21), Krzysztof Szemieta (5), Wojciech Nowak, Karol Dębski (8), Bartosz Jankowski (DNP), Slavomyr Marchenko (3), Jakub Brandys (DNP).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas