Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zostać na szczycie

Zostać na szczycie

W meczu ósmej kolejki rozgrywek 2. Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn, lider grupy - AZS UMCS Lublin podejmie we własnej hali czwartą ekipę tabeli SPR Pabiks Pabianice. Będzie to niezwykle istotne spotkanie w kontekście układu sił w górnej części stawki. Początek pojedynku w niedzielę (3 grudnia) o godzinie 15:00 w hali Globus.



Pabianice z dorobkiem 15 oczek plasują sią tuż za czołową trójką, tracąc jeden punkt do trzeciego Juranda Ciechanów i drugiego Szczypiorniaka Dąbrowa Białostocka. Między SPR-em, a liderującymi akademikami z Lublina różnica wynosi trzy oczka. Pabianice w obecnych rozgrywkach spisują bardzo dobrze. Mają na swoim koncie pięć zwycięstw i dwie porażki. Mecze z górną częścią stawki tzn. Szczypiorniakiem i Jurandem kończyły się remisem, co skutkowało koniecznością rozgrywania serii rzutów karnych. W pierwszym lepsi okazali się szczypiorniści SPR-u, natomiast w starciu z Ciechanowem ta sztuka lepiej udała się Jurandowi. Pabianice zaliczyły małą wpadkę w szóstej kolejce, kiedy to ulegli na wyjeździe UMKS Trójce Ostrołęka 24-19. Wyróżniająca się postacią w ekipie trenera Sebastiana Rajcherta jest Konrad Witczak, który w siedmiu spotkaniach aż 35 razy pokonywał bramkarza rywali.

AZS UMCS Lublin z pewnością jednak nie przestraszy się niedzielnych przeciwników. Podopieczni trenera Patryka Maliszewskiego są rewelacją sezonu. Na siedem rozegranych spotkań, tylko raz schodzili z parkietu w roli przegranych. Miało to miejsce jeszcze we wrześniu. W spotkaniu drugiej kolejki lublinianie polegli w Ciechanowie z miejscowym Jurandem 33-29. Od tamtej pory akademicy triumfowali we wszystkich meczach, w tym z drugim obecnie w tabeli zespołem Szczypiorniaka, który pewnie pokonali we własnej hali 26-22. Sezon rozkręcił się na dobre i już wiemy, że drużyna z Koziego Grodu nie przypadkowo zasiada na fotelu lidera. Teraz kolejny sprawdzian, który nie będzie należał do najłatwiejszych, ale walkę zapowiada trener akademików, Patryk Maliszewski:

- Myślimy o Pabianicach już od dawna. Na pewno nie pękamy. Budujemy formę na ten pojedynek - chcemy się postawić i wygrać ten mecz - mówił po ostatnim spotkaniu ligowym szkoleniowiec AZS UMCS Lublin.

Czy lublinianie umocnią swoją pozycję na fotelu lidera? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w niedzielę (3 grudnia). Początek pojedynku o godzinie 15:00 w hali Globus.

 

fot. Paulina Ziemiańska

Autor: K.W.

Wspierają Nas