Lublin 700 lat Lublina UMCS
Spotkanie na szczycie bez emocji. AZS zdeklasował Żubry!

Spotkanie na szczycie bez emocji. AZS zdeklasował Żubry!

Od pierwszej do ostatniej syreny koszykarze U!NB AZS UMCS Start II Lublin kontrolowali mecz z Żubrami Białystok. Akademicy pewnie wygrali 98-63, dzięki czemu wskoczyli na 2. miejsce w tabeli 2. Ligi Mężczyzn (Grupa B)

 

Zdecydowanie lepiej rozpoczęli pojedynek gospodarze. Nieco ponad dwóch minut potrzebowali, aby prowadzić 12-2. Dwa razy “za trzy” trafił Bartłomiej Pelczar. Przy stanie 12-4 trener gości ‒ Krzysztof Kalinowski poprosił o pierwszą przerwę na żądanie. Ta jednak nie wytrąciła z rytmu rozgrywającego Startu, który nadal nie przestawał trafiać z dystansu. Pod koszem natomiast dobrze radził sobie Karol Obarek i Krzysztof Wąsowicz. Na cztery minuty przed zakończeniem kwarty gospodarze miejscowi z Żubrami 21-6. Goście mieli problemy ze skutecznością. Impuls do odrabiania strat dał celnym rzutem z dystansu, były zawodnik AZS UMCS Lublin ‒ Patryk Wydra (21-10). Nadal jednak to podopieczni trenera Przemysława Łuszczewskiego przeważali, którzy po pierwszych dziesięciu minutach prowadzili 33-15. 

Druga odsłona od początku obfitowała w mniejszą ilość skutecznych akcji. Obie ekipy często nie wykorzystywały sytuacji rzutowych. Mimo to, więcej piłek w koszu lądowało po rzutach gospodarzy. Na półmetku rywalizacji w tej kwarcie wygrywali 45-19. Dwukrotnie z linii osobistych trafił Bartłomiej Nycz. Kolejny fragment lepiej układał się dla drużyny z Podlasia. Przy wyniku 49-30 to szkoleniowiec AZS Start II Lublin poprosił o czas. Do końca zostały dwie minuty. W nich zawodnicy U!NB zdołali ponownie nieco zwiększyć przewagę i na przerwie schodzili przy wyniku 56-33.

Po zmianie stron Lublin próbował rzutów z dystansu. Te wpadały, a przewaga rosła. Na 100% skuteczności grał Damian Jeszke. Gdy kolejną “trójkę” ustrzelił Pelczar, trener gości wziął timeout (69-37). Gra się wyrównała, a to działało na korzyść miejscowych. Z czasem jednak znowu zaczęli dominować. W końcówce mieliśmy na parkiecie trochę nerwów. Faulem technicznym ukarani zostali Pelczar po stronie gospodarzy oraz Mariusz Rapucha z ekipy gości. Ten drugi nie mógł pogodzić się z decyzją arbitra, za co otrzymał kolejne przewinienie techniczne. To oznaczało, że musiał opuścić boisko. Po trzech kwartach AZS wygrywał 82-47. Ostatnia odsłona po prostu musiała się odbyć. Nie miała żadnego wpływu na na losy spotkania. To zakończyło się bezdyskusyjnym zwycięstwem koszykarzy z Lublina (98-63).

- Forma jest, wszyscy dajemy z siebie 100%. Myślę, że to widać. Pokazaliśmy dzisiaj charakter i tak wysoka różnica punktów jest w pełni zasłużona. Od początku stworzenia tego projektu (U!NB AZS UMCS Start II Lublin), ktoś tam miał w głowie, że będziemy walczyć o 1. Ligę. Teraz wygrywamy kolejny już mecz i ten cel staje się coraz bardziej realny. Każdy gra o to, żeby ten awans był. ‒ powiedział po meczu najskuteczniejszy w ekipie gospodarzy Bartłomiej Pelczar.

Poproszony o ocenę meczu pod kątem indywidualnym oraz komentarz do tego, czy nie jest problemem gra w obu zespołach Startu odpowiada:

- Nie patrzę na ten występ pod kątem indywidualnym, bo rozgrywki drugoligowe służą przede wszystkim, abym się ogrywał przed Ekstraklasą. Godzenie obu frontów nie jest kłopotem, bo dobrze przygotował mnie do sezonu trener przygotowania motorycznego.

 

U!NB AZS UMCS Start II Lublin ‒ Żubry Białystok 98-63 (33-15, 23-18, 26-14, 16-16)

U!NB AZS UMCS Start II Lublin: Bartłomiej Nycz (13), Mirosław Uniłowski (4), Adam Myśliwiec (6), Krzysztof Wąsowicz (13), Karol Obarek (14), Szymon Jaworski (5), Mateusz Wiśniewski (6), Wojciech Matysek, Kamil Waniewski (2), Damian Jeszke (12), Tymoteusz Pszczoła, Bartłomiej Pelczar (23)

Żubry Białystok: Michał Wielechowski (9), Andrzej Misiewicz (10), Arkadiusz Zabielski (13), Patryk Wydra (7), Mariusz Rapucha (3), Patryk Andruk (3), Michał Bombrych (3), Daniel Kamiński (3), Adam Sulima-Dolina, Maciej Parszewski, Maciej Bębeniec (12), Paweł Kosobudzki

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas