Lublin 700 lat Lublina UMCS
Mecz na szczycie

Mecz na szczycie

W swoim piątym meczu rozgrywek 2. Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn, AZS UMCS Lublin zagra we własnej hali z KS Szczypiorniak Dąbrową Białostocką. Początek spotkania w sobotę (11 listopada) o godzinie 12:00 w hali Globus.

 

Przed podopiecznymi trenera Patryka Maliszewskiego ciężka potyczka. Zmierzą się bowiem dwie wyrównane ekipy, które mają w rozgrywkach już po cztery zwycięstwa. Rywale mają za sobą jednak jedno rozegrane spotkanie więcej.

W sześciu występach na drugoligowych parkietach w sezonie 2017/2018 Szczypiorniak odniósł cztery zwycięstwa. Tylko dwa pierwsze spotkania na starcie rozgrywek kończyły się porażkami piłkarzy ręcznych z Dąbrowy Białostockiej. W drugiej serii gier zawodnicy prowadzeni przez trenera Mirosława Tokajuka po bardzo zaciętym pojedynku musieli uznać wyższość Pabianic (32-33). Mecz rozstrzygnął się jednak dopiero po dogrywce. Wkrótce przyszła kolejna porażka. Tym razem lepsza okazała się Warszawianka (20-22). Pozostałe pojedynki padały łupem Szczypiorniaka:

 

          1. kolejka: UMKS Trójka Ostrołęka - KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka (20-25)

          2. kolejka: KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka - SPR Pabiks Pabianice (32-33)

          3. kolejka: KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka - KS Warszawianka (20-22)

          4. kolejka: KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka - SPR ROKiS Radzymin (20-15)

          5. kolejka: KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka - KKS Włókniarz (25-19)

          6. kolejka: AZS-AWF Warszawa - KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka (25-29)

 

AZS UMCS Lublin rozegrał na razie pięć meczów. Cztery z nich kończyły się zwycięstwami akademików. Jedynie wyjazd do Ciechanowa, gdzie lublinianie ulegli miejscowemu Jurandowi 33-29, nie był udany. Poza nim, akademicy odprawiali z kwitkiem Włókniarza Konstantynów, Trójkę Ostrołękę, Warszawiankę oraz TS Siemiatycze. Szczególnie wyrównane było spotkanie w stolicy, gdzie wynik ważył się do ostatniego rzutu. Ostatecznie to nasza ekipa okazała się lepsza, wygrywając 27-28.

- W sobotę czeka nas ciężkie spotkanie. Cały czas analizujemy materiały dotyczące gry naszego przeciwnika, jednak też mamy swoje problemy. Ostatnio w powietrzu panuje jakiś wirus, który uniemożliwił nam optymalny, normalny trening. Nie wiemy też, jak rozwinie się sytuacja z bramkarzem, bowiem nabawił się poważnego urazu łokcia. Drużyna jak do tej pory spisuje się bardzo dobrze w rozgrywkach. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się tak udanego początku, ale w pewnym momencie coś “zaskoczyło”, chłopaki się rozumieją i to na pewno cieszy - mówi trener AZS UMCS Lublin, Patryk Maliszewski

 

Najbliższy mecz w hali Globus zapowiada się zatem naprawdę interesująco. Czy taki będzie? Tego dowiemy się już niebawem. Początek widowiska w sobotę (11 listopada) o godzinie 12:00.

 

fot: Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas