X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Widomski show. SMS Płock pokonuje akademików

Widomski show. SMS Płock pokonuje akademików

Szczypiorniści AZS UMCS Lublin nie sprostali drużynie z Płocka. Gospodarze ulegli 34-41. Najskuteczniejszy na parkiecie były zawodnik gości ‒ Andrzej Widomski (13). Natomiast w ekipie gospodarzy ‒ Antoni Maciąg (8). Do końca pierwszej części sezonu 2. Ligi Mężczyzn zielono-białym zostały dwa mecze. Wiadomo, że na wiosnę będą walczyli o utrzymanie w grupie spadkowej.

 

Początek stał pod znakiem błędów. Jednak również i skutecznych obron obu goalkeeperów. Wynik w 3. minucie meczu otworzył Andrzej Widomski. Wychowanek klubu z Lublina dał prowadzenie swojej obecnej drużynie ‒ SMS-owi Płock (0-1). W odpowiedzi skuteczną wkrętką popisał się Dmytro Dmytruk (1-1). Kolejny fragment należał już do gości, którzy odskoczyli na cztery gole (1-5). Dopiero kołowy Miłosz Drozd dał gospodarzem impuls do odrabiania strat (2-5). Między słupkami Płocka imponował Mateusz Węgliński. Ale i bramkarz AZS-u ‒ Karol Kołodziejczyk grał na dobrej skuteczności. W dużej mierze dzięki niemu zielono-biali doprowadzili do remisu. Gola na 5-5 zdobył Maciej Serafin. Goście często próbowali rzutów z dystansu. Szczególnie groźny w tym elemencie był Widomski. W 17. minucie spotkania nadal mieliśmy remis (8-8). Dzięki świetnej serii Drozda na dziesięć minut przed końcem połowy, prowadzenie objęli miejscowi (11-10). Jednak chwilę później ten sam zawodnik zobaczył czerwoną kartkę i udział w tym spotkaniu dla niego już się zakończył. W jego miejsce po upływie kary osłabienia zespołu na parkiecie pojawił się Oskar Majewski. Cały czas spotkanie było bardzo ofensywne. Po trafieniu Antoniego Maciąga na 15-13, trener gości ‒ Andrzej Marszałek wziął czas. Przerwa pomogła, bo kolejne trzy bramki z kolei były dziełem SMS-u, który schodził do szatni na minimalnym prowadzeniu. Wynik ustalił Maksymilian Chlabicz (15-16).

Po zmianie stron goście nieco odskoczyli (16-19), ale drugiego gola w tej części meczu na swoim koncie zapisał Jakub Rycerz (17-19). Różnica z czasem zaczęła rosnąć. Duża w tym zasługa stojącego między słupkami Płocka ‒ Szymona Kwasiborskiego. Przy stanie 19-23 trener gospodarzy ‒ Łukasz Achruk poprosił o przerwę. Po niej jednak nadal lepiej radzili sobie przyjezdni. Szczególnie brylował Widomski. Drużyny postawiły na atak, wyraźnie osłabiając tym samym grę obronną. Gdy lublinianie byli w podwójnym osłabieniu, SMS miał już siedem bramek zapasu (23-30). W 44. minucie zawodnik gości ‒ Kacper Kruk otrzymał czerwony kartonik za faul na Dmitro Dmitruku. Jednak do końca został tylko kwadrans. Na tablicy było 25-32. Nie do zatrzymania był Widomski. W końcówce gospodarze nie odmienili losów meczu, choć zbliżyli się już na trzy gole (32-25). AZS ostatecznie przegrał 34-41.

 

AZS UMCS Lublin ‒ SMS ZPRP Płock 34-41 (15-16)

AZS UMCS Lublin: Franciszek Grabowski, Dmytro Dmytruk (5), Maciej Serafin (3), Paweł Daniel, Grzegorz Wielgus, Jakub Karpiński, Wojciech Bochenko (2), Oskar Majewski (3), Karol Kołodziejczyk (2), Jakub Rycerz (7), Jacek Stachowicz, Antoni Maciąg (8), Miłosz Drozd (4).

SMS ZPRP Płock: Wiktor Kwiatkowski, Kamil Kozłowski (2), Marcel Niedzielski (10), Maksymilian Chlabicz (2), Marek Hryniewicz (1), Krzysztof Mitruczuk (7), Fabian Sosna (4), Szymon Kwasiborski, Damian Szniter, Mateusz Broda, Andrzej Widomski (13), Mateusz Węgliński, Wiktor Karpiński, Kacper Kruk, Krystian Marchewka (1), Jan Sawicki.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas