Lublin 700 lat Lublina UMCS
LUK bez szans w starciu z SAN-Pajdą

LUK bez szans w starciu z SAN-Pajdą

Szybki mecz i szybka porażka 0-3. Takim wynikiem zakończyło się sobotnie starcie siatkarek LUK AZS UMCS Lublin z MKS SAN-Pajda Jarosław.

 

Akademiczki w pierwszym secie prowadziły tylko raz. Po nieczystym odbiciu rywalek było 2-1 dla lublinianek. Od tego momentu boiskowe wydarzenia zupełnie zdominowały przyjezdne. MKS zdobył sześć oczek pod rząd i wygrywał 7-2. Tę serię atakiem z lewego skrzydła przełamała Karolina Karpiuk, zdobywając trzeci punkt dla zespołu z Lublina. Nadal jednak inicjatywę miały podopieczne trenera Piotra Pajdy. Przy wyniku 5-12 szkoleniowiec gospodyń poprosił o czas. Ten jednak niewiele zmienił. Dobrze w szeregach Jarosławia spisywała się Aleksandra Dudek. Po jednym z jej ataków SAN-Pajda prowadziła 17-9. W końcówce akademiczki zmniejszyły nieco straty, ale pierwsza partia pewnie padła łupem gości (19-25).

Kolejna odsłona przebiegała prawie identycznie jak otwierająca. LUK jednak dłużej utrzymywał kontakt z rywalkami, bo do stanu 9-10. Następnie świetną serię zanotowały przeciwniczki, które punktowały dziewięć razy pod rząd (9-19). Stało się jasnym, że tego seta również rozstrzygną na swoją korzyść. San-Pajda wygrała 25-15 i prowadziła 2-0 w całym meczu.

W trzeciej partii przyjezdne poszły za ciosem. Było to widać od pierwszych piłek. Szybko wypracowały gigantyczną zaliczkę (4-13). Bez cienia wątpliwości zwyciężyły 25-18, kończąć tym samym sobotni pojedynek.

Jesteśmy w tym sezonie trochę słabsi, głównie o rozgrywającą. Dodatkowo nie mogła zagrać Paulina Kłuś, która ma taki zapis w kontrakcie na mecze z Jarosławiem. To był brzydki mecz. Przeciwnik też robił wiele błędów. Jednak to w zasadzie początek sezonu i takie rzeczy się zdarzają. Mam nadzieję, że będzie lepiej – skomentował trener akademiczek, Jacek Rutkowski.

- Domyślałyśmy się, że to nie będzie łatwy mecz. SAN-Pajda to kandydat do pierwszej ligi. Mamy parę niedociągnięć. Jest jednak lepiej niż tydzień temu. Musimy jeszcze trochę potrenować – powiedziała kapitan zespołu, Ada Nejkauf.

Szansę na rehabilitację akademiczki będą miały w niedzielę (14 października). O godzinie 11:30 w hali CKF przy ulicy Langiewicza 22 zmierzą się z SMS PZPS Szczyrk II.

 

LUK AZS UMCS Lublin – MKS SAN-Pajda Jarosław 0-3 (19-25, 15-25, 18-25)

LUK AZS UMCS Lublin: P. Zielińska, N. Chruściel, G. Krzysiak, D. Wawerska, N. Gieroba, P. Konop, S. Obszyńska, K. Pawlik, A. Nejkauf, K. Karpiuk, Z. Urbańska, K. Bogdańska, P. Kępka.

MKS SAN-Pajda Jarosław: K. Michalska, K. Stepko, K. Chmielewska, N. Mazurkiewicz, K. Ciurko, M. Saad, P. Chmielarczyk, K. Saj, K. Magierowska, A. Bartkowska, J. Lubas, A. Dudek, E. Brzezińska, O. Pacholak.

 

fot. Paulina Ziemiańska

Autor. Kamil Wojdat

Wspierają Nas