X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Ćwierćfinały czas zacząć!

Ćwierćfinały czas zacząć!

Już dziś (3 kwietnia) startuje faza play–off Energa Basket Ligi Kobiet. Pszczółka Polski–Cukier AZS UMCS Lublin jest już w Polkowicach, gdzie rozegra dwa spotkania z CCC!

 

W składach zobaczymy aż trzy zawodniczki, które zostały wybrane do najlepszej piątki sezonu zasadniczego. Wśród gospodyń wystąpią najlepsza rzucająca Alysha Clark oraz na pozycji silnej skrzydłowej Temitope Fagbenle. U Pszczółek najlepsza środkowa, Uju Ugoka. Clark to także MVP rozgrywek.

W sezonie zasadniczym akademiczki uplasowały się na szóstym miejscu, natomiast rywalki na trzecim. Bezpośredni bilans pojedynków między zespołami jest remisowy. Na otwarcie rozgrywek Pszczółki wygrały w Polkowicach 70-76. W Lublinie rewanż wzięły podopieczne Maroša Kovačika, zwyciężając 63-81.

CCC w drugiej części sezonu uległo tylko dwukrotnie. Lepsze okazały się koszykarki InvestInTheWest AZS AJP Gorzowa Wielkopolskiego (83-91) oraz Energi Toruń (83-73). Ostatnie trzy spotkania sezonu zasadniczego pewnie padły łupem polkowiczanek. W każdym z nich były lepsze od przeciwniczek o minimum 29 punktów! Na rozkładzie pokonanych znalazły się: TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski, Basket 90 Gdynia oraz Enea AZS Poznań. Szczególnie imponujący mógł być pojedynek z Ostrovią. Wynik końcowy to 116-39. Przed najważniejszym etapem walki o mistrzostwo dyspozycja najbliższych rywalek akademiczek wyraźnie idzie ku górze.

Źle nie jest także w zespole z Lublina. Mimo kontuzji Marty Witkowskiej oraz Martyny Cebulskiej Pszczółki potrafią walczyć jak równy z równym z drużynami z czołówki. Co prawda dwa kończące sezon zasadniczy mecze kończyły się porażkami podopiecznych trenera Wojciecha Szawarskiego, ale spotkanie z Energą Toruń było pokazem ducha walki, jaki jest w ekipie, pomimo osłabień. Przegrana 63-66 po dogrywce z toruniankami wniosła wiele optymizmu do zespołu. Po tym starciu przyszedł czas na mecz z TS Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Obie ekipy były już pewne swojego miejsca na koniec sezonu, więc nie było to spotkanie o dużym ciężarze gatunkowym. Ostrovia, dla której był to już ostatni pojedynek w rozgrywkach 2017/2018 pokonała Pszczółkę szykującą się na play–offy (88-78).

Biorąc pod uwagę sytuacje obydwu zespołów wydaje się, że to zawodniczki CCC Polkowice są stawiane w roli faworytek do awansu. Czy akademiczki sprawią niespodziankę? Pierwszy epizod rywalizacji do trzech wygranych już dziś (3 kwietnia) o godzinie 19:00 w Polkowicach.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas