X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Czas na rewanż. Hitowe starcie koszykarzy

Czas na rewanż. Hitowe starcie koszykarzy

U!NB AZS UMCS Lublin w najbliższej serii gier podejmie we własnej hali KKS Tur Basket Bielsk Podlaski. Będzie to najciekawsze spotkanie 17. kolejki rozgrywek 2. Ligi Mężczyzn (Grupa B). Zespoły dzieli jedna pozycja w ligowej tabeli. AZS UMCS Start jest na 3. miejscu, natomiast KKS znajduje się lokatę niżej.

 

Najgroźniejszym zawodnikiem Basketu jest Rafał Król. W obecnych rozgrywkach zdobywa średnio 19 punktów na mecz. W sobotę miescowi będą musieli na niego szczegółnie uważać. O tym, że emocji tego popołudnia nie będzie brakować świadczyć może październikowe starcie obu ekip. W nim po dogrywce 110-108 wygrał Tur. Zapewne tym razem lublinianie będą chcieli odrobić stratę, aby mieć korzystny bilans rywalizacji z Bielskiem. 

Zadanie jednak łatwe może nie być. Bielszczanie są niepokonani od dwóch miesięcy. Ostatnią ekipą, która zdołała ich ograć była drużyna Dzików Warszawa. Po tym spotkaniu podopieczni trenera Kamila Zakrzewskiego odnotowali sześć zwycięstw z kolei. W tym efektowne z liderem ‒ HydroTruckiem Sky Tattoo II Radom (90-73). Umiejętność gry z czołówką może być pewnym atutem gości w sferze mentalnej nad Lublinem, który ma z tym lekki kłopot. Akademicy nie wygrali żadnego spotkania z rywalami, którzy zakończyli rundę jesienną w TOP 4. Zawodnicy trenera Przemysława Łuszczewskiego spróbują to przełamać, a tym samym wygrać czwarty mecz z rzędu. Dużym atutem będzie dla nich własny parkiet, na którym w pierwszej części sezonu występowali stosunkowo rzadko. Optymistycznie do spotkania podchodzi silny skrzydłowy gospodarzy ‒ Kamil Waniewski, z którym udało nam się porozmawiać.

 

Spotkanie z Turem będzie wyznacznikiem Waszej obecnej dyspozycji?

Ciężko mi powiedzieć, czy będzie to wyznacznik naszej dyspozycji. Na pewno w tym meczu damy z siebie wszystko i postaramy się odegrać za przegrana po dogrywce na ich parkiecie.

 

W tym sezonie macie kłopot z drużynami z czołówki. To siedzi gdzieś z tyłu głowy? Czy nowa runda sprawia, że wszystko zaczyna się od nowa w tej kwestii?

Pierwsza runda to już przeszłość ‒ jej nie zmienimy. Jedyne co możemy zrobić, to starać się wygrywać przyszłe mecze. To prawda, że spotkania z czołówką nie do końca poszły nam dobrze, jednak w drugiej rundzie zrobimy wszystko, żeby to zmienić. Tak naprawdę, każde z nich było wyrównane do ostatnich minut i o tym, kto wygra, decydowały detale. Wraz z trenerem postaramy się te detale, które zaważyły wtedy na porażce wyeliminować i wygrać wszystkie mecze w tej rundzie.

 

Personalnie zagracie w najsilniejszym składzie? Nie ma żadnych urazów w drużynie?

Jesteśmy zdrowi i gotowi do walki, więc z tego miejsca chciałbym zaprosić wszystkich kibiców, aby byli naszym "szóstym zawodnikiem" i pomogli nam zwyciężyć w tym bardzo ważnym pojedynku. Odwdzięczymy się bardzo dobrym widowiskiem!

 

Początek w sobotę (18 stycznia) o godzinie 16:00 w hali Globus.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas