X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Pierwsza runda play–off za nimi!

Pierwsza runda play–off za nimi!

Po zeszłotygodniowym zwycięstwie u siebie, koszykarze AZS UMCS Lublin tym razem pokonali na wyjeździe MUKS Hutnika Warszawę 77-83. Tym samym akademicy zameldowali się w kolejnej rundzie. Tam ich rywalem będzie Politechnika Gdańska.

 

Spotkanie mocno zaczęli gospodarze. Wynik “trójką” otworzył Roman Janik (3-0). Podwyższył połowicznie skuteczny na linii rzutów wolnych Patryk Andres (4-0). Pierwsze punkty dla akademików zdobył Patryk Wydra (4-2), a pół minuty później do remisu doprowadził Adam Myśliwiec (4-4). Prowadzenie dał Wydra (4-6). Kolejne oczko dołożył też Myśliwiec (4-7). Kolejny fragment należał jednak do Hutnika. Miejscowi szybko odskoczyli na różnicę sześciu punktów (13-7). Trener Łuszczewski poprosił o przerwę dla swojej drużyny. Ta widać poskutkowała, bo po powrocie na parkiet najpierw Piotr Jagoda, a potem Szymon Jaworski trafili “za trzy” (13-13). Tym samym odpowiedział jednak dwukrotnie Rafał Pietrzak (19-13). Dystans sześciu oczek utrzymał się do końca kwarty. Hutnik prowadził po niej 23-17.

Na początku drugiej części w szeregach akademików bardzo dobrze spisywał się Bartosz Muda. Po jego dwóch celnych rzutach osobistych na tablicy wyników widniał rezultat 29-22. Hutnik nadal utrzymywał przewagę. Z upływem czasu zaczął ją nawet powiększać. Pięć minut przed końcem tej części pojedynku dzięki trafieniu Grzegorza Malewskiego wygrywał już 36-23. Do samego końca po stronie lublinian punktowali Wydra, Myśliwiec i Mateusz Prażmo. Dzięki ich skuteczności Lublin schodził na przerwę ze stratą dziewięciu oczek (42-33).

Powrót na okazał się lepszy dla gospodarzy. Malewski i Janik ponownie zwiększyli dystans (46-33). Akcją “2+1” odpowiedział Jagoda (46-36). Gospodarze cały czas utrzymywali przewagę oscylującą właśnie w granicach dziesięciu punktów. Po połowie trzeciej kwarty Hutnik wygrywał 58-45. Chwilę później osiągnęli największe tego wieczora prowadzenie (59-45). Z linii osobistych starty zmniejszyli nieco Mateusz Wiśniewski i Michał Marciniak (59-50). Wynik po trzech kwartach trafieniem za dwa punkty ustalił rozgrywający – Wydra (64-55).

Początek ostatniej odsłony był niedokładny z obydwu stron. Na pierwsze trafienie czekaliśmy półtorej minuty. Skuteczną akcję przeprowadził Malewski (66-55). Odpowiedzieli Myśliwiec i Muda (66-59). Do statystyk zapisał się też Jan Sobiech (66-61). Akademicy zaczęli zmniejszać dystans.  Do remisu trafieniem “za trzy” na sześć minut przed końcem meczu doprowadził Sobiech (66-66). Prowadzenie zielono-białym dał Wydra (66-70). Czekało nas pięć kluczowych minut. Półtorej minuty przed ostatnią syreną mieliśmy remis 77-77. Decydujący fragment lepiej wytrzymali zawodnicy trenera Łuszczewskiego. Zdobyli sześć punktów, nie tracąc przy tym żadnego. Rozstrzygające były rzuty Wydry, Prażmy i Myśliwca (77-83).

Dzięki zwycięstwu akademicy zapewnili sobie udział w kolejnej fazie walki play–off. Ich kolejnym rywalem będzie Politechnika Gdańska.

- To był bardzo ciężki mecz. Musieliśmy włożyć w niego wiele zdrowia, ale na szczęście udało nam się wygrać i awansować dalej. Pokazaliśmy, że zawsze walczymy do końca. Ostatnie minuty były nerwowe. Faule po obu stronach i zmęczenie dały o sobie znać. Jednak to my okazaliśmy się lepiej przygotowanym zespołem. Zachowaliśmy też więcej spokoju. Dobrze, że uniknęliśmy trzeciego spotkania z Hutnikiem, bo to drużyna nieobliczalna i w meczu o wszystko mogłaby sprawić wiele kłopotów. Cieszy też, że zaoszczędzimy trochę energii, nie musząc grać kolejnego meczu, a skupić się na odpowiednim treningu - komentuje awans rozgrywający, Patryk Wydra.

 

MUKS Hutnik Warszawa – AZS UMCS Lublin 77-83 (23-17, 19-16, 22-22, 13-28)

MUKS Hutnik Warszawa: Grzegorz Malewski (21), Paweł Łapiński (8), Roman Janik (18), Maciej Warmiak (5), Wojciech Jurkiewicz (DNP), Patryk Jasiński, Rafał Pstrokoński (DNP), Jakub Skalski (2), Tomasz Gałan, Wojciech Dulnik (8), Rafał Pietrzak (10), Patryk Andres (5).

AZS UMCS Lublin: Bartłomiej Nycz (DNP), Patryk Wydra (20), Adam Myśliwiec (15), Mateusz Prażmo (4), Jan Sobiech (7), Bartosz Muda (15), Szymon Jaworski (3), Mateusz Wiśniewski (7), Jakub Stefaniuk, Piotr Jagoda (9), Michał Marciniak (3).

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas