Lublin 700 lat Lublina UMCS
Dorota Mistygacz zostaje w Lublinie

Dorota Mistygacz zostaje w Lublinie

Dorota Mistygacz zostaje w Pszczółce Polski-Cukier AZS UMCS Lublin. Zawodniczka przedłużyła kontrakt o kolejny rok.

- Bardzo chciałem żeby Dorota została w Lublinie. Jest tu od roku, zna drużynę, a ja znam ją jako bardzo dobrego obrońcę. Doskonale wpisuje się w moją wizję drużyny. Najważniejsza jest obrona, bo od niej wszystko się zaczyna. Zależy mi na zbudowaniu drużyny ambitnej, walczącej o każdą piłkę - powiedział trener AZS UMCS, Wojciech Szawarski.

Dorota Mistygacz dołączyła do ekipy AZS-u przed rokiem. Przeszła do Lublina ze Ślęzy Wrocław.

24-letnia skrzydłowa ma 184 centymetry wzrostu. Mimo młodego wieku ma już za sobą siedem sezonów spędzonych na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Grała m.in. w MUKS Poznań, CCC Polkowice i  Ślęzie Wrocław. W ubiegłym sezonie spędzała na parkiecie średnio 20 minut (20:11) na mecz. Zdobyła 2.7 punktu na mecz.

- Bardzo podoba mi się Lublin. AZS jest dobrym klubem więc chciałam tu zostać. W przyszłym sezonie zespół poprowadzi młody trener z planem, który mnie przekonuje. Trener z nami rozmawiał, ale w tej chwili jest za wcześnie, aby mówić o konkretach, bo rywale też się zbroją. Mogę powiedzieć, że powstaje tu zespół waleczny i ambitny. Tego nie zabraknie. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona i wierzę, że pokażemy się z dobrej strony - mówi Dorota Mistygacz.

Klub prowadzi zaawansowane rozmowy z kolejnymi zawodniczkami.

 

fot. Elbrus Studio

Wspierają Nas