X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Przed nami dwumecz siatkarek LUK-u

Przed nami dwumecz siatkarek LUK-u

W sobotę MKS SAN-Pajda Jarosław, a w niedzielę SMS PZPS Szczyrk II będą rywalami akademiczek w rozgrywkach 2. Ligi Siatkówki Kobiet. Będą to pierwsze mecze akademiczek u siebie. Weekend w hali CKF przy ulicy Langiewicza 22 zapowiada się niezwykle ciekawie.

 

Szczególnie interesujące wydaje się pierwsze starcie. Mecze pomiędzy Lublinem a Jarosławiem wywołują dużo emocji. Pokazał to zeszły sezon. Choć w nim wszystkie pięć spotkań wygrały zawodniczki Jarosławia, to akademiczki potrafiły nieco napsuć krwi głównym kandydatkom do awansu.

W rozgrywkach 2018/2019 najbliższe przeciwniczki zielono-białych mają na koncie komplet zwycięstw. Na inaugurację sezonu SAN-Pajda wręcz zdemolowała we własnej hali SMS Szczyrk II. Mecz zakończył się wynikiem 3-0 (25-14, 25-23, 25-12). Tydzień później Jarosław również w efektowny sposób wygrał z Tomasovią 3-1 (25-19, 23-25, 25-22, 25-18). Póki co rywalki idą jak burza i niewątpliwie bardzo ciężko będzie je zatrzymać.

Z SMS-em PZPS Szczyrk LUK AZS UMCS Lublin nie miał okazji grać w sezonie 2017/2018. Zatem najbliższe spotkanie jest pewną niewiadomą. Siatkarki ze Szczyrku po dwóch kolejkach mają na swoim koncie jedno zwycięstwo. Ich pierwsze wyjazdowe starcie ligowe zakończyło się wyraźną porażką z Jarosławiem 0-3 (14-25, 23-25, 12-25). W kolejnej serii gier zawodniczki SMS-u zdołały pozbierać się i wygrały przed własną publicznością z Ruchem Radzionków 3-0 (25-21, 25-21, 25-22). W sobotę PZPS powalczy na wyjeździe z Tomasovią. Następnie uda się do Lublina na niedzielne spotkanie z LUK-iem.

Akademiczki w przeciwieństwie do obu najbliższych rywali ligowych, rozegrały w tym sezonie tylko jedno spotkanie. Mecz pierwszej kolejki został przełożony na grudzień. W kolejnej serii gier podopieczne trenera Jacka Rutkowskiego udały się do Krzeszowic na starcie z Maratonem. Lublinianki dobrze zaczęły ligę, wygrywając 3-1 (25-14. 25-23, 21-25, 28-26). Mecz nie należał jednak do najłatwiejszych, a środkowa akademiczek – Ada Nejkauf mówiła po nim, że jest jeszcze sporo do poprawy, ale z czasem będzie coraz lepiej. LUK czeka trudna przeprawa. Jak się zakończy?

Po pierwszym meczu w Krzeszowicach wyciągnęłyśmy już wnioski.Teraz pracujemy głównie nad poprawą kooperacji bloku i obrony. Trenujemy też zagrywkę. W weekend na pewno będziemy dążyć do zwycięstw w obu spotkaniach. Jednak zdajemy sobie sprawę, że poprzeczka jest zawieszona wysoko. Mimo to, damy z siebie wszystko i mamy nadzieję, że stworzymy ciekawe widowisko. Niedzielne spotkanie będzie dla nas ciężkie, bo z SAN-Pajdą skończymy grać w sobotę wieczorem. Kolejnego dnia rano musimy już być pełni gotowe. Rywalki są jednak w takiej samej sytuacji, więc to nie powinno mieć większego znaczenia – powiedziała libero akademiczek, Paulina Kłuś

 

LUK AZS UMCS Lublin – MKS Jarosław (sobota, 13 października, godzina 17:00, hala CKF)

LUK AZS UMCS Lublin – SMS PZPS Szczyrk II (niedziela, 14 października, godzina 11:30, hala CKF).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas