X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Dobry mecz i triumf Dzików

Dobry mecz i triumf Dzików

Spotkanie sąsiadów w ligowej tabeli padło łupem AZS-u. Po bardzo dobrym meczu “Dziki” pokonały w swoim pierwszym pojedynku stoczonym w hali Globus Berland Komprachcice 7-2.

 

Pojedynek rozpoczął się od ataków gospodarzy, którzy akcja po akcji, minuta po minucie konsekwentnie forsowali bramkę strzeżoną przez Sergheia Burduję. Już w pierwszej minucie spotkania swoją szansę miał Mateusz Szafrański. Chwilę później bramce rywali zagroził Konrad Tarkowski. Rywale nie pozostali bierni na taką sytuację - również zaatakowali, ale dobrze w bramce “Dzików” spisywał się Adrian Parzyszek. Podopieczni trenera Artura Gadzickiego dalej grali swoje i stawali przed kolejnymi okazjami na strzelenie bramki. W szóstej minucie po próbie Grzegorza Fularskiego futsalówka uderzyła w rękę jednego z zawodników Komprachcic i arbiter podyktował rzut karny, który pewnie został zamieniony na gola (1-0). Gospodarze nie ustawali w atakach i dążyli do strzelenia kolejnych bramek. Blisko byli Jakub Wankiewicz, który uderzył w słupek czy chwilę później Grzegorz Fularski. W trzynastej minucie to nam sprzyjało szczęście. Groźnie pod bramką Parzyszka było po sytuacji Andrzeja Sapy. Do końca pierwszej połowy wynik już nie uległ jednak zmianie i to gospodarze prowadzili różnicą jednej bramki.

W drugiej odsłonie pierwsze minuty należały do drużyny gości, ale dobrze w bramce “Dzików” spisywał się tego wieczora Parzyszek. Berlandowi Komprachcice brakowało też w tym spotkaniu wykończenia, ostatniego dostawienia nogi, które dałoby gola. Jak mówi stare porzekadło: “Niewykorzystane sytuacje się mszczą”. Dokładnie tak było i tym razem. Po pięciu minutach naporu gości, AZS UMCS Lublin wyszedł z kontrą, po której było już 2-0. Bramkę zdobył Fularski. Dwie minuty później prowadzili już różnicą trzech trafień, po bramce Jarosława Walęciuka. W trzydziestej pierwszej minucie goście wycofali bramkarza. Chwilę później okazję na podwyższenie wyniku miał Jakub Wankiewicz, ale nie trafił z dystansu do pustej bramki. Jednak, jak wiemy: “Co się odwlecze, to nie uciecze”. Minutę później ten sam zawodnik stanął przed kolejną szansą. Do bramki było tym razem dalej, bo nieco ponad połowa boiska, ale Wankiewicz drugi raz nie miał już problemu z umieszczeniem jej w siatce rywali (4-0). Goście mimo wysokiej straty ambitnie walczyli o zdobycie gola, co udało im się w trzydziestej czwartej minucie po strzale Sapy (4-1). Niedługo jednak cieszyli się futsaliści z Komprachcic, bowiem już po chwili dla “Dzików” bramki zdobyli: Grzegorz Fularski i Wojciech Boniaszczuk (6-1). Jak się okazało, to nie był koniec strzelania na Globusie. Drugiego gola dla Berlandu na cztery minuty przed końcem zdobył Arkadiusz Gibała (6-2), a ostatnim akcentem było trafienie do własnej bramki zawodnika rywali, czym ustalił wynik meczu na 7-2.

- Na pewno ten mecz kosztował nas dużo wysiłku. Spotkaliśmy się z zespołem, który nie gra futsalu technicznego, a bardziej siłowy. To jest przeciwnik z gatunku tych, których trzeba po prostu “napocząć”. Później gra się o wiele łatwiej. Natomiast do momentu, gdy nie strzeliliśmy jednej czy dwóch bramek, to Komprachcice były takim bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Dzisiejszy mecz był gorszy w naszym wykonaniu od tego, który zagraliśmy w Gliwicach, mimo że wtedy przegraliśmy 4-3. Tam utrzymywaliśmy się przy piłce, a zabrakło trochę skuteczności. Natomiast dzisiaj nie graliśmy takiego futsalu, jaki chcielibyśmy prezentować, czyli ofensywnego i miłego dla oka. Włożyliśmy jednak wiele walki i zaangażowania w to spotkanie - powiedział trener AZS UMCS Lublin, Artur Gadzicki.

Po zwycięstwie “Dziki” awansowały na siódme miejsce w tabeli 1. Ligi Futsalu (Grupy Południowej). Po siedmiu kolejkach mają na swoim koncie dziewięć oczek.

 

AZS UMCS Lublin - Berland Komprachcice 7-2 (1-0)

AZS UMCS Lublin: Adrian Parzyszek, Jakub Wankiewicz, Mateusz Szafrański, Konrad Tarkowski, Jarosław Walęciuk, Przemysław Hajkowski, Marcin Ostrowski, Wojciech Wiśniewski, Michał Ostrowski, Wojciech Boniaszczuk, Grzegorz Fularski, Rafał Król, Artur Sułek.

Berland Komprachcice: Serghei Burduja, Mateusz Mika, Andrzej Sapa, Michał Zboch, Łukasz Miałek, Jacek Korzonek, Remigiusz Lachowicz,  Dominik Dora, Markus Przywara, Victor Costin, Arkadiusz Gibiała, Patryk Kilian, Piotr Wochna.

 

fot: Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas