Lublin 700 lat Lublina UMCS
Czy namieszamy? Czas pokaże ‒ mówi trener Tarkowski

Czy namieszamy? Czas pokaże ‒ mówi trener Tarkowski

W najbliższy weekend do ligowego grania na pierwszoligowych parkietach wracają futsaliści. Popularne "Dziki" w tym sezonie poprowadzi do niedawna ich kapitan oraz asystent trenera ‒ Konrad Tarkowski. Zapraszamy do przeczytania rozmowy ze szkoleniowcem akademików.

 

Ponad miesięczny okres przygotowawczy za zespołem. Udało się w tym czasie zrealizować wszystko co założyłeś?

Tak naprawdę miesiąc to bardzo mało czasu na poukładanie drużyny praktycznie od nowa. Jednak myślę, że dużo rzeczy udało się wypracować..

 

Kibice zapewne mają w pamięci Twoje występy z zeszłego sezonu w barwach Dzików. Jest szansa, że i teraz zobaczymy Cię na parkiecie? Wchodzi w grę, że będziesz grającym trenerem?

Osobiście chciałbym wspierać zespół na parkiecie, ale jeśli nie będzie takiej potrzeby, to raczej tak się nie stanie. Prawdopodobnie kibice zobaczą mnie zatem tylko w roli trenera. Aczkolwiek nigdy nie mów nigdy .

 

Skład w porównaniu do tego z rozgrywek 2018/2019 będzie nieco inny. Ważnym punktem w budowaniu kadry było dołączenie do niej nowych, młodych graczy?

Skład się zmienił, ale nia jakoś diametralnie. Dołączyli/wrócili do nas zawodnicy, którzy w swojej futsalowej przygodzie mieli już występy w ekipie Dzików.

 

Mowa między innymi o Mateuszu Szafrańskim i Jakubie Wankiewiczu. Niestety ten drugi doznał poważnej kontuzji na turnieju sparingowym. Wiadomo już kiedy będzie mógł znowu zagrać?

Bardzo się cieszę, że znowu będą z nami grali. To na pewno duże wzmocnienie. Co do Kuby, mamy nadzieję, że dołączy do treningów za 2-3 tygodnie.

 

Wracając jeszcze do wspomnianych zmagań w Nowinach. Wygraliście dwa mecze: z Tychami 4-0 i Nowinami 3-2. Był jeden remis z Malwee Rzgów (0-0) i porażka z Legią Warszawa (1-2). Był to jedyny Wasz sprawdzian formy przed ligą. Jak wypadł w Twoim odczuciu?

To była jedyna nasza potyczka przed sezonem, ale jestem zbudowany postawą zawodników, ich zaangażowaniem oraz tym, jak wypełniali założenia taktyczne.

 

Wiemy jak trudny był ubiegły sezon. Teraz Dziki będą w stanie więcej namieszać w 1. Lidze Futsalu?

My będziemy chcieli grać w każdym meczu o zwycięstwo, jak zawsze! Mamy nadzieję, że to się uda jak najwięcej razy. A czy namieszamy? Czas pokaże.

 

Na początek w najbliższy weekend wyjazd do Wrocławia. To będzie ciężka podróż na pewno. Jedziecie tam pewni swego, tego jak będzie wyglądała Wasza gra, pewni punktów?

Drużyna z Wrocławia jest beniaminkiem, więc mamy bardzo mało informacji na temat sposobu jej gry. Skupimy się wyłącznie na sobie i naszych założeniach. Oczywiście liczymy, że trzy punkty wrócą z nami do Lublina!

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas