Lublin 700 lat Lublina UMCS
Grad goli na Globusie. Dziki kończą rok zwycięstwem

Grad goli na Globusie. Dziki kończą rok zwycięstwem

Świetna druga połowa zdecydowała pierwszym zwycięstwie futsalistów od końcówki października. Akademicy po meczu walki pokonali Odrę Opole 6-3!

 

Początek spotkania nie zapowiadał, że w niedzielny wieczór będziemy świadkami aż tylu goli w hali Globus. W pierwszych minutach obie drużyny miały kłopot z dochodzeniem do sytuacji  bramkowych. Lepiej w ofensywie radzili sobie jednak goście, którzy kilka razy zagrozili Przemysławowi Hajkowskiemu stojącemu między słupkami Lublina. W 6. minucie piłka po uderzeniu Adama Kroka trafiła w słupek. Było to pierwsze poważne ostrzeżenie dla zespołu gospodarzy. W odpowiedzi zaatakowali akademicy, ale górą w starciu z Łukaszem MIetlickim był goalkeeper Odry. Nadal było bez goli. To zmieniło się w 12. minucie. Świetnie od bramki wznowił Bartłomiej Krzywicki. Długim podaniem uruchomił Stefana Karnatowskiego, który z okolic linii końcowej zagrał głową w środek pola karnego Dzików. Piłka trafiła do Roberta Brzęczka, a ten dał prowadzenie Odrze Opole (0-1). Miejscowi chcieli szybko odpowiedzieć. Konrad Tarkowski uderzył w słupek. Dziki przycisnęły. To nie przyniosło jednak efektu. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy szybki atak przeprowadzili podopieczni Marcina Waniczka. Hajkowski z pierwszym strzałem Kroka sobie poradził. Piłka nadal pozostawała w posiadaniu przyjezdnych. Spadła pod nogi Stefana Karnatowskiego. Zawodnik Opola z najbliższej odległości nie miał żadnych kłopotów ze zdobyciem gola (0-2). Odra schodziła do szatni na dwubramkowym prowadzeniu.

Po zmianie stron obraz gry zmienił się o 180 stopni. Dziki od początku agresywnie zaatakowały rywali. Szybko to przyniosło efekty. Gola kontaktowego w 23. minucie zdobył Maciej Urtnowski (1-2). Akademicy byli wyraźnie naładowani. Minutę później po indywidualnej akcji do remisu doprowadził Tomasz Ławicki (2-2). Podopieczni trenera Artura Gadzickiego dzielili i rządzili na parkiecie. Koronkową akcję przeprowadzili w 27. minucie spotkania. Świetnie na połowę boiska wycofał się Krystian Michalak, zagrał z pierwszej piłki po przekątnej do Konrada Tarkowskiego, będącego pod bramką rywali. Kapitan Dzików podał do środka. Na futsalówkę czekał już Mietlicki, który dał zielono-białym pierwsze tego wieczoru prowadzenie (3-2). W hali Globus wybuchła radość. To tylko napędzało gospodarzy, którzy ani na chwilę nie zwalniali tempa. Rywale nie mieli nic do powiedzenia. W 36. minucie było już 4-2! Kapitalnym podaniem przez całe boisko popisał się Mietlicki. Piłkę świetnie opanował Mateusz Szafrański i zwycięstwo Dzików zaczęło się mocno zbliżać. Odra próbował zagrozić akademikom, ale dobrze bronił Hajkowski. Trener Opola zdecydował się zdjąć bramkarza. Wykorzystał to Mietlicki, który strzałem z własnej połowy strzelił gola na 5-2. Straty zmniejszył Brzęczek (5-3), ale i tak ostatnie słowo należało do lublinian. Równo z syreną po akcji z Tarkowskim wynik ustalił Szafrański (6-3).

- Pierwszej połowa była katastrofalna w naszym wykonaniu. Wyszliśmy, jak takie manekiny. Byliśmy bez wyrazu, jakbyśmy nie chcieli walczyć. Cieszę się, że po przerwie zespół się obudził. Mamy swoje problemy kadrowe. Ciągle szukamy odpowiednich rozwiązań. Jednak takie 20 minut, jak pokazaliśmy w drugiej części gry wnosi trochę optymizmu i nadziei – powiedział na gorąco po spotkaniu trener Artur Gadzicki.

- Zupełnie dwie inne połowy. W pierwszej to wyglądało tak, jakbyśmy w ogóle nie wyszli z szatni. Popełnialiśmy proste błędy. Nie zareagowaliśmy na stracone gole. To było złe. Potrzebowaliśmy dużo czasu. W przerwie padło dużo mocnych słów i to poskutkowało. Widać było, że nam zależy na zwycięstwie. Często mamy takie wahania formy. Musimy pracować, żeby tego nie było – skomentował mecz Łukasz Mietlicki.

 

AZS UMCS Lublin – FK Odra Opole 6-3 (0-2)

AZS UMCS Lublin: Przemysław Hajkowski, Marcin Ostrowski, Łukasz Mietlicki (27’, 38’), Mateusz Szafrański (36’, 40’), Krystian Michalak, Krzysztof Ziętek, Tomasz Ławicki (24’), Marcin Mordziński Konrad Tarkowski, Maciej Urtnowski (23’), Rafał Król, Marcin Kozieł.

FK Odra Opole: Bartłomiej Krzywicki, Stefan Karnatowski (12’), Bartosz Niesterów, Adam Krok, Łukasz Tosik, Bartosz Konieczny, Dmytro Kryvoruchyshak, Mateusz Jaskólski, Piotr Łopuch, Przemysław Osuchowski, Robert Brzęczek (18’, 39’).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas