Lublin 700 lat Lublina UMCS
Dziewięć goli w hali Globus! Szalony mecz na korzyść akademików

Dziewięć goli w hali Globus! Szalony mecz na korzyść akademików

W 4. kolejce 1. Ligi Futsalu, zawodnicy AZS UMCS Lublin pokonali przed własną publicznością GKS Futsal Nowiny 5-4. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Jakub Wankiewicz, ale bohaterem śmiało można okrzyknąć Adriana Parzyszka, który w bramce gospodarzy wyczyniał cuda. Było to drugie zwycięstwo Dzików w tym sezonie.

 

Mocno zaczęli gospodarze. Już w 1. minucie groźnie uderzał Norman Kutnik, ale z jego strzałem poradził sobie goalkeeper gości. Chwilę później w poprzeczkę trafił Łukasz Mietlicki. Zapachniało golem dla gospodarzy w hali Globus. Ale prowadzenie objęli przyjezdni. Po świetnie rozegranym rzucie rożnym, zza pola karnego Adriana Parzyszka pokonał Adrian Pater (0-1). Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Asystę grającego trenera ‒ Konrada Tarkowskiego wykorzystał Tomasz Ławicki (1-1). Oglądaliśmy bardzo ofensywne spotkanie. Bliski wykorzystania nieporozumienia Dzików w obronie był Marcin Czech, ale gospodarzy uratował Parzyszek, który tego wieczoru spisywał się świetnie. W 12. minucie drugą asystę zanotował Tarkowski, a kapitalnym wykończeniem popisał się Jakub Wankiewicz. W sytuacji sam na sam ograł bramkarza Nowin i było 2-1. Jednak miejscowi nie cieszyli się długo z prowadzenia. Do remisu doprowadził Maciej Ponikowski, wbijając piłkę do pustej bramki po podaniu Pawła Markowicza (2-2). Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Strzałem z dystansu w okienko gola zdobył Marcin Taler (2-3). Ale już w kolejnej akcji odpowiedział Krystian Michalak (3-3). Drużyny postawiły na atak, jakby zapominając o defensywie. W 16. minucie oko w oko z Parzyszkiem stanął Andrzej Musiał, który nie miał problemu z pokonaniem goalkeepera Dzików (3-4). 

Po zmianie stron gospodarze rzucili się do ataku. Uderzenia próbował Michalak, ale piłka powędrowała obok słupka. Kolejne minuty były już lepsze w wykonaniu gości. Dziki po pięciu minutach drugiej połowy miały na koncie cztery przewinienia. Kapitalną sytuację na gola dla Nowin miał Ponikowski, ale jego efektowny strzał z woleja jeszcze lepiej obronił Parzyszek. Szansa dla AZS-u pojawiła się w 32. minucie. Karą dwóch minut ukarany został Maciej Ponikowski. Przewagę liczebną szybko wykorzystał Ławicki (4-4). To uskrzydliło akademików, którzy wyszli na prowadzenie po akcji Wankiewicza (5-4). Do końca zostało pięć minut. W nich wynik się nie zmienił. Gospodarze wygrali po raz drugi w tym sezonie.

- Cel był jasny: chcieliśmy zdobyć trzy punkty. Od początku ciężko na to pracowaliśmy. Kilka goli podarowaliśmy rywalom, nie możemy tracić takich bramek. Cieszy powrót na dobre tory. Obyśmy na nich już zostali. Musimy popracować trochę nad grą w defensywie. Jeśli nie będziemy popełniać takich błędów jak dziś, to jestem spokojny o przyszłe mecze. Dzisiaj bardzo nam pomógł Adrian Parzyszek. Cieszymy się, że jest z nami. Każda drużyna czuje się pewnie, gdy ma takiego bramkarza. ‒ skomentował na gorąco Jakub Wankiewicz.

- Jesteśmy zadowolenie ze zwycięstwa z tak silnym rywalem. Trzy punkty u siebie cieszą podwójnie. Na pewno było kilka niedociągnięć, ale je poprawimy na najbliższych treningach. W skali 1-10 dzisiejsze spotkanie oceniam na 7. ‒ powiedział po meczu Norman Kutnik.

 

AZS UMCS Lublin ‒ GKS Ekom Invex Remedies Nowiny 5-4 (3-4)

AZS UMCS Lublin: Adrian Parzyszek, Michał Ostrowski, Łukasz Mietlicki, Mateusz Szafrański, Norman Kutnik, Paweł Furtak, Damian Stelmaszuk, Marcin Ostrowski, Tomasz Ławicki (4’, 33’), Jakub Wankiewicz (12’, 35’), Tomasz Wnuk, Konrad Tarkowski, Krystian Michalak (15’), Tomasz Godyński.

GKS Ekom Invex Remedies Nowiny: Michał Siwiecki, Andrzej Musiał (16’), Arkadiusz Lekki, Rafał Witkowski, Marcin Taler (15’), Dawid Tutaj, Maciej Ponikowski (13’), Marcin Czech, Paweł Markowicz, Adrian Pater (4’).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas