Lublin 700 lat Lublina UMCS
Grudzień zaczęły od triumfu

Grudzień zaczęły od triumfu

W meczu ósmej kolejki rozgrywek 1. Ligi Piłki Ręcznej Kobiet, MKS AZS UMCS Lublin wyraźnie wygrał w hali Globus z UKS Varsovią Warszawa 28-21. Najwięcej bramek w spotkaniu zdobyła Weronika Zarzycka (12). Dla podopiecznych trenera Patryka Maliszewskiego to już czwarta wygrana z kolei.

 

Na pierwszą bramkę musieliśmy czekać do czwartej minuty pojedynku. Na listę strzelców wpisała się Weronika Zarzycka (1-0). Od tego momentu do dziesiątej minuty meczu akademiczki rzuciły kolejne pięć goli, nie tracąc przy tym ani jednego. Po trafieniu Patrycji Szyszkowskiej AZS prowadził już 6-0. Lepszego początku gospodynie nie mogły chyba sobie wymarzyć. Niemoc strzelecką Varsovii przełamała Kinga Brzyk (6-1). To dodało trochę werwy przyjezdnym, które idąc za ciosem doprowadziły do wyniku 6-3. Gospodynie szybko jednak wróciły do tego, co prezentowały w pierwszym fragmencie meczu. Trzy gole z rzędu rzuciła Zarzycka (9-3). Po niej bramkarkę rywalek pokonały Jagoda Lasek, ponownie Weronika Zarzycka oraz Patrycja Szyszkowska i akademiczki miały już dziewięć goli zapasu (12-3). Warszawianki nieco to pobudziło, jednak do przerwy tylko nieznacznie zmniejszyły przewagę lublinianek, które schodziły do szatni przy wyniku 15-7. Dobrze broniła Monika Nóżka, która kilkukrotnie ratowała AZS przed utratą bramki.

W drugiej połowie, jako pierwsza do siatki trafiła szczypiornistka Varsovii, Natalia Zawadzka (15-8). Chwilę później odpowiedziała Katarzyna Jarosz i było 15-9. Spotkanie w tej fazie było dosyć wyrównane, jednak to gospodynie miały sporą zaliczkę jeszcze z pierwszej odsłony. Wymiana cios za cios zdecydowanie bardziej opłacała się zatem właśnie im. W czterdziestej pierwszej minucie pojedynku na 19-12 trafiła Zarzycka. Za odrabianie strat wzięły się zawodniczki Varsovii. W około pięć minut zbliżyły się do gospodyń na trzy bramki (19-16). Po golu Anny Ciecierskiej (Warszawa) z czterdziestej dziewiątej minuty spotkania różnica nadal wynosiła trzy trafienia (21-18). Był to fragment, w którym przez moment dało się wyczuć drobną nerwowość w poczynaniach Lublina. Ostatnie jedenaście minut rozwiało jednak wszystkie wątpliwości. Gospodynie nie pozostawiły złudzeń, kto tego wieczora zgarnie trzy punkty. Lublinianki zdobyły siedem goli (trzy Olga Figiel, po dwa Katarzyna Suszek i Weronika Zarzycka), a przyjezdne jedynie trzy (dwa Kinga Brzyk, jednego Klaudia Włodkowska). Dzięki temu MKS AZS UMCS Lublin pokonał UKS Varsovię Warszawa 28-21.

- Byliśmy przygotowani na taki przebieg spotkania. Wiedzieliśmy, że Warszawa troszeczkę niemrawo wchodzi w te pierwsze minuty meczu. Tu właśnie chcieliśmy zbudować największą przewagę. Później rywalki się rozkręciły i napsuły nam trochę krwi. Całe szczęście wytrzymaliśmy ten napór. Przytrzymała nam trochę bramkarka, obrona też funkcjonowała na naszym poziomie i wynik jest taki, jaki jest - skończyło się spokojnie różnicą siedmiu bramek. Analizowaliśmy grę przeciwniczek. Wiedzieliśmy jak mamy zagrać i nareszcie zrealizowaliśmy swoje założenia przedmeczowe. W każdym spotkaniu chcemy grać jak najlepiej. Ta ciężka praca, jaką wykonujemy, przynosi efekty i trzeba się z tego cieszyć - powiedział trener MKS AZS UMCS Lublin, Patryk Maliszewski.

 

MKS AZS UMCS Lublin - UKS Varsovia Warszawa 28-21 (15-7)

MKS AZS UMCS Lublin: Monika Nóżka, Olga Figiel (4), Weronika Zarzycka (12), Agnieszka Blaszka (1), Aleksandra Prażmo, Aleksandra Raczyńska, Aleksandra Madejczyk, Dorota Pękalska (1), Magdalena Markowicz, Katarzyna Gruszecka, Katarzyna Jarosz (2), Agnieszka Ziętek, Katarzyna Suszek (2), Patrycja Szyszkowska (2), Jagoda Lasek (4), Paulina Mańko.

UKS Varsovia Warszawa: Anna Ciecierska (2), Małgorzata Granicka, Karolina Szybińska (1), Julita Jabłońska, Adrianna Sala, Dorota Barczuk, Olga Adamiec (1), Kinga Brzyk (3), Klaudia Włodkowska (1), Patrycja Koc (1), Natalia Zawadzka (4),Kinga Janik (1), Aleksandra Janicka (1), Alicja Klerkowska, Daria Świętochowska, Dominika Hawryszko (6).

Wspierają Nas