X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Izabela Trzaskalska z minimum na MŚ w Londynie

Izabela Trzaskalska z minimum na MŚ w Londynie

Zawodniczka AZS UMCS Lublin- Izabela Trzaskalska zajęła drugie miejsce w klasyfikacji kobiet podczas Orlen Warsaw Marathonu. Czas jaki uzyskała, jest lepszy od minimum wyznaczonego przez PZLA na Mistrzostwa Świata w Londynie.

Podopieczna Marka Jakubowskiego ukończyła bieg z czasem 2 godziny 29 minut i 56 sekund. Poprawiła tym samym swój rekord życiowy o ponad 5 minut. Pierwsza linię mety przekroczyła Białorusinka Nastazja Iwanowa. Pokonanie dystansu 42 kilometrów i 195 metrów zajęło jej  2 godziny 28 minut i 42 sekundy. Sukces Izabeli Trzaskalskiej jest tym większy, że musiała pokonać tysiące innych zawodników. Na mecie Orlen Warsaw Marathonu zameldowało się w sumie 5519 biegaczy. 

- Przed biegiem mówiono, że nie będzie aż takiej konkurencji jak do tej pory, ale okazało się, że było odwrotnie. Mój wynik mnie bardzo cieszy chociaż wiem, że to 2:28.00 było w moim zasięgu. Jest jeszcze duża rezerwa i mam nadzieję, że jak zdrowie pozwoli, to na pewno będę miała motywację, żeby ten wynik jeszcze poprawić- mówiła Izabela Trzaskalska

Zapytana o taktykę na ten bieg, zawodniczka przyznaje, że sprawdziło się powiedzenie znane w środowisku biegaczy: "maraton zaczyna się po trzydziestym kilometrze"

- Początek chciałam pobiec spokojniej, zwłaszcza, że dość mocno wiało. Do 33 kilometra jeszcze mi się biegło bardzo dobrze, później nie wiem z jakiego powodu złapałam kolkę. Gdyby nie to, może mogłabym walczyć nawet o zwycięstwo. Lepiej zrobiło mi się dopiero na 38, 39 kilometrze. Poczułam jakbym dostała drugie życie. Jak zobaczyłam w końcówce, że dwie rywalki bardzo osłabły to dodało mi motywacji- zdradza zawodniczka.

Na podium Orlen Warsaw Marathonu uplasowało się dwóch Kenijczyków i jeden Polak. Zwycięzca Felix Kimutai finiszował w czasie 2 godzin, 10 minut i 34 sekund. Drugi na mecie był jego rodak Alex Saekwo, a trzeci wielokrotny mistrz Polski w biegach długodystansowych Artur Kozłowski.

Wspierają Nas