X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Kolejna siła na pokładzie!

Kolejna siła na pokładzie!

Nową zawodniczką Pszczółki Polski–Cukier AZS UMCS Lublin została skrzydłowa, Julia Adamowicz. Reprezentantka Polski w minionym sezonie broniła barw Artego Bydgoszcz. Zapraszamy do krótkiej rozmowy nową zawodniczką akademiczek.

 

Jak się czujesz po transferze do Lublina?

Na pewno jestem bardzo ciekawa przyszłego sezonu. Z tego, co mówił trener ambicje są, aby Pszczółka była wyżej niż w zeszłych rozgrywkach. Mam nadzieję, że to będzie dobry rok.

 

Za Tobą sezon w Artego Bydgoszcz. Sięgnęłaś z drużyną po tytuł wicemistrza Polski. Dlaczego zdecydowałaś się na transfer?

Mogłam zostać w klubie. Nie miałam jednak pewności, w jakim wymiarze czasowym będę tam grała. W Lublinie liczę na regularne występy.

 

Głównie to miało wpływ na Twoją decyzję?

Istotne było też podejście Pszczółki Polski–Cukier AZS UMCS Lublin do tego transferu. Widać było, że wszystko zostało bardzo dobrze przygotowane. To też w pewnym sensie wpłynęło na moją decyzję.

 

Jakie stawiasz sobie cele przed nowym sezonem?

Cały czas muszę pracować. Chciałabym nauczyć się brać odpowiedzialność na swoje barki.

 

Znasz zawodniczki Pszczółki?

Tak. Z Dorotą Mistygacz grałam jeszcze w Poznaniu. Z Magdaleną Szajtauer i Agatą Dobrowolską przebywam na zgrupowaniu reprezentacji Polski, więc się znamy.

 

Miałaś już okazję zwiedzić Lublin?

Niestety jeszcze nie. Słyszałam jednak wiele pozytywnych rzeczy o tym mieście, o jego mieszkańcach.

 

Kiedy możemy spodziewać się Ciebie w Kozim Grodzie?

Nie wiem dokładnie kiedy rozpoczną się przygotowania do rozgrywek. Będę chciała jednak przyjechać trochę wcześniej, żeby na spokojnie poznać Lublin. Może pojawię na początku sierpnia.

 

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas