Lublin 700 lat Lublina UMCS
Kolejne ruchy kadrowe w drużynie koszykarek

Kolejne ruchy kadrowe w drużynie koszykarek

Uju Ugoka i Kateryna Dorogobuzowa pozostaną w Lublinie na kolejny sezon. Do ekipy „Pszczółek” w najbliższym czasie dołączy także amerykańska zawodniczka, grająca na pozycji rzucającego obrońcy.

Dobrą wiadomością jest na pewno przedłużenie kontraktu przez Uju Ugokę. 24-letnia koszykarka zdecydowała się pozostać w Lublinie i tutaj rozwijać się dalej pod okiem trenera Wojciecha Szawarskiego. W ubiegłym sezonie Ugoka była jedną z liderek drużyny. Zagrała w 26 ligowych spotkaniach. Na parkiecie spędzała średnio prawie 30 minut (29.48), zdobywając 12.6 punktu na mecz. Ma za sobą cztery lata gry na amerykańskich uczelniach. Broniła barw: Gulf Coast State College, All-America NJCAA, Grayson County College, Virginia Tech Hokies. Występowała także w rodzimej lidze i przez dwa lata we Włoszech (Vassalli 2G Vigarano, Lavezzini Parma).

Na kolejny, trzeci już sezon pozostanie w Lublinie także Kateryna Dorogobuzowa. Ukraińska skrzydłowa była do tej pory tajną bronią lubelskiej ekipy i bardzo wartościową zmienniczką. Średnio spędzała na parkiecie 23 minuty i 11 sekund, notując przy tym 10,8 punktu na mecz. W przeszłości 27-letnia zawodniczka występowała w drużynach rosyjskich, francuskich, litewskich oraz bułgarskich i węgierskich. W 2014 roku trafiła do Basketu Gdynia, a następnie do Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin.

- Jestem zadowolony z działań i decyzji nowego trenera Wojciecha Szawarskiego. Zmiana na stanowisku trenera nie musi wcale oznaczać rewolucji kadrowej. Trener Szawarski postanowił zachować trzon składu i już wiemy, że w Lublinie pozostaną świetnie nam znane i cenione Uju Ugoka i Kateryna Dorogobuzowa. Wszystko oczywiście zweryfikuje boisko, ale uważam, że to mądra decyzja trenera i cieszy mnie, że zachowana jest ciągłość pracy w drużynie - tłumaczy prezes AZS UMCS Lublin Dariusz Gaweł.

Klub zakontraktował też 22-letnią Amerykankę Feyondę Fitzgerald, grającą na pozycji rzucającego obrońcy. Zawodniczka ubiegły sezon spędziła w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej NCAA, reprezentując barwy Temple Owls. Była wyróżniającą się postacią w ekipie z Filadelfii. Notowała średnio 17,3 punktu na mecz oraz 7,3 asysty. Drużynę opuściła jako jej liderka wszech czasów pod względem liczby asyst. Wprowadziła swój zespół do turnieju finałowego ligi NCAA po raz pierwszy od 2011 roku. W kwietniowym drafcie została wybrana z numerem 20 przez Indiana Fever.

- To koszykarka na której od początku zależało trenerowi. Jeszcze w Europie nie grała, ma natomiast za sobą udane lata w lidze NCAA oraz debiut w WNBA. Trener Szawarski jest przekonany, że zawodniczka ta będzie dużym wzmocnieniem - dodaje Dariusz Gaweł.

Koszykarki przygotowania do sezonu rozpoczną w sierpniu.

 

Wspierają Nas