X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Wyszarpana wygrana na start

Wyszarpana wygrana na start

W pierwszym meczu sezonu 2017/2018 rozgrywek II Ligi Koszykówki Mężczyzn, zawodnicy AZS UMCS Lublin, po trzymającym do samego końca w napięciu meczu, pokonali na własnej hali Stal Stalową Wolę 72-71! Decydujące o triumfie punkty zdobyli Patryk Wydra efektowną "trójką" oraz Mateusz Wiśniewski z rzutu osobistego.

 

Początek spotkania był wyrównany, jednak widać było delikatnie zarusowującą się przewagę gospodarzy. Prowadzili niemal przez całą pierwszą kwartę. Dopiero w samej końcówce rywale zrównali się punktami z naszymi zawodnikami, a w ostatnich sekundach wyszli na prowadzenie 21-19. Wyróżniającymi się postaciami w tej część pojedynku byli Michał Marciniak i Mateusz Wiśniewski którzy zdobywali odpowiednio sześć i pięć punktów.

Kolejne dziesięć minut nie rozpoczęło się obiecująco dla zespołu Przemysława Łuszczewskiego. Rywale szybko rzucili pięć oczek i na tablicy wyników widniał rezultat 19-26. Do odrabiania strat zabrał się Michał Marciniak, który dał impuls drużynie. Gracze AZS-u poszli za ciosem, dzięki czemu wyszli na prowadzenie 28-26. Kolejne minuty były wyrównane aż do stanu 34-32. Wtedy w ekipie z Lublina coś się zacięło i to goście zaczęli punktować. Kilka akcji i zrobiło się 34-41 na ich korzyść. Ostatecznie po pierwszej połowie przegrywaliśmy 38-44.

Druga połowa rozpoczęła się od szturmowych ataków gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie 47-44, po rzutach Mateusza Wiśniewskiego, Adama Myśliwca i Michała Marciniaka. Goście się jednak nie przestraszyli i spokojnie grali dalej, to co pokazali nam we wcześniejszych odsłonach. To wystarczyło, aby po trzeciej kwarcie prowadzić 55-58. Zauważalna na przekroju całego meczu do tego czasu, była przewaga zespołu ze Stalowej Woli w rzutach za trzy punkty.

Ostatnia część starcia zaczęła się od "trójki" ekipy ze Stalowej Woli. Nasza drużyna starała się zmniejszyć dystans do rywala, jednak goście za każdym razem odpowiadali punktami. Na pięć minut przez zakończeniem meczu było 61-68 dla przyjezdnych. O przerwę poprosił trener Przemysław Łuszczewski. Po niej za dwa trafił Piotr Jagoda. Rywale jednak szybko zareagowali na te punkty i mieliśmy 63-70. Wtedy do odrabiania strat wzięli się Adam Myśliwiec i Patryk Wydra, którzy doprowadzili do stanu 67-70. Do końca - 2 minuty. Punkt z wolnego dołożył Mateusz Wiśniewski, więc traciliśmy już tylko dwa oczka, Dodatkowo to my byliśmy w posiadaniu piłki, a do końca spotkania zostało 60 sekund. Za trzy trafił Wydra! Prowadziliśmy 71-70 na 20 sekund przed zakończeniem spotkania. Stal miała dwa rzuty wolne - wykorzystała tylko jednego, doprowadzając do remisu. Do końca tylko 13 sekund. Akcja gospodarzy przyniosła nam kolejne rzuty osobiste. Jednego z nich na punkt zamienił Wiśniewski. Ostatnia akcja w wykonaniu Stali mogła dać jej zwycięstwo, jednak na nasze szczęście tak się nie stało i to AZS UMCS Lublin mógł cieszyć się z końcowego triumfu.

Najwięcej punktów w drużynie gospodarzy zdobyli Michał Marciniak i Piotr Jagoda (17 oczek)

- Często byliśmy przy piłce, ale robiliśmy mnóstwo błędów. Uważam, że to był bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, ale liczy się to, że wygraliśmy. Wyszarpaliśmy to zwycięstwo. Mówi się, że szczęście sprzyja lepszym. Uważam, że my osobiście jesteśmy lepsi, chociaż w tym spotkaniu tego nie pokazaliśmy i trzeba się cieszyć, że udało nam się wyrwać te dwa punkty. Nasz skład w porównaniu do zeszłego sezonu bardzo się zmienił - nie wybiegamy myślami w przyszłość. Mamy dużo młodych graczy i ciężko jest powiedzieć, jak to wszystko będzie funkcjonować. Dzisiaj było widać, że jeszcze nie jesteśmy do końca zgrani i potrzebujemy kilku meczy, żeby to się zmieniło. Myślę jednak, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej - mówi zawodnik AZS UMCS Lublin, Adam Myśliwiec.

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas