Lublin 700 lat Lublina UMCS
Co się odwlecze, to nie uciecze ‒ zapowiada Krzysztof Hołub

Co się odwlecze, to nie uciecze ‒ zapowiada Krzysztof Hołub

Z Mistrzostw Europy U20 wrócił już Krzysztof Hołub. Zawodnik AZS UMCS Lublin przed startem stawiał sobie za cel rekord życiowy i występ w półfinale biegu na 400 metrów przez płotki. To mu się udało. W szwedzkim Borås z czasem 52.34 sekundy zajął 11. miejsce. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Krzysztofem.

 

Chyba wracasz zadowolony ze Szwecji? Cele jakimi były rekord życiowy  i półfinał zostały zrealizowane.

Tak, jestem zadowolony! Rekord życiowy w półfinale najważniejszej imprezy sezonu to nie jest łatwe zadanie.

 

Niewiele zabrakło, żeby powalczyć w finale. Lekki żal był?

Oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po biegu eliminacyjnym czułem, że jestem w stanie zbliżyć się do granicy 52 sekund lub nawet zejść poniżej jej. To mogło dać finał. Zbyt wolny początek jednak wpłynął na taki, a nie inny wynik. Trochę szkoda. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze.

 

Co po powrocie? Chwilla oddechu czy dalej praca pełna parą?

Będę mieć chwilę wolnego, ale krótką. Chcę powalczyć o miejsce w sztafecie na Mistrzostwa Polski Seniorów. One pod koniec sierpnia.

 

Jakie starty czekają Cię w najbliższym czasie?

Póki co, nie mamy z trenerem w planach startów. Trzeba jeszcze potrenować, zanim znowu zaczniemy startować.

 

Misztrzostwa Europy minęły. Cel zrealizowany. Domyślam się, że wyznaczasz sobie kolejne. Jakie teraz przyświecają Ci ambicje?

Chciałbym zbliżyć się do granicy 52 sekund na płotkach. Może przegonić w rankingu tatę (śmiech). A podczas kolejnych Młodzieżowych Mistrzostw Europy w 2021 roku kto wie, powalczyć już nie o finał, lecz o medal!

 

fot. Paweł Wiśniewski 

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas