X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Lider przerwał serię Pszczółek

Lider przerwał serię Pszczółek

W meczu dwudziestej kolejki rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet, Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin uległa w Bydgoszczy miejscowemu Artego 86-55. Najlepiej punktującą zawodniczką akademiczek była Dajana Butulija (15 punktów). To pierwsza przegrana akademiczek po trzech kolejnych zwycięstwach z kolei.

 

Wynik spotkania rzutem za dwa punkty otworzyła Feyonda Fitzgerald (0-2). W odpowiedzi “za trzy” trafiła Julie McBride (3-2). Pszczółki dotrzymywały jednak kroku rywalkom w pierwszym fragmencie meczu. Po nieco ponad trzech minutach gry, zespół z Lublina wygrywał 8-10. Prowadzenie lubliniankom z linii rzutów wolnych dała Dajana Butulija. Na półmetku tej odsłony, dzięki punktom Deneshy Stallworth był remis 14-14. Od tego momentu inicjatywę zaczęły przejmować gospodynie. Szybko na tablicy wyników zrobiło się 20-14. Z upływem czasu nadal punktowały tylko koszykarki z Bydgoszczy. Dzięki Draganie Stanković przewaga powiększyła się do dziesięciu oczek (24-14). Swoje trzy grosze dołożyły jeszcze McBride oraz Justyna Żurowska-Cegielska i zrobiło się 28-14. Tak też zakończyła się pierwsza kwarta.

W kolejnej po około minucie gry trafiła Stallworth (30-14). Sytuacja lublinianek stała się naprawdę trudna. Na boiskowe wydarzenia “trójką” zareagowała Fitzgerald (30-17). Kolejne dwie-trzy minuty stały pod znakiem nieskuteczności obu ekip. Niemoc strzelecką przełamała dopiero trafieniem z dystansu Jennifer O’Neill (33-14). Po przeciwnej stronie rzuty osobiste na punkty zamieniła Marta Witkowska (33-16). Przewaga gospodyń cały czas jednak rosła. Trzy oczka Elżbiety Międzik sprawiły, że Artego prowadziło 41-19. Do końca zostało dwie i pół minuty. W tym czasie niewiele się zmieniło. Ostatecznie przed drugą połową podopieczne trenera Tomasza Herkta wyraźnie prowadziły 46-25.

Przerwa korzystnie wpłynęła na lublinianki, które dzięki Feyondzie Fitzgerald, Dorocie Mistygacz i Dajanie Butuliji nadrobiły kilka oczek (46-31). Po pięciu minutach różnica nadal oscylowała w granicach piętnastu punktów (51-37). Z czasem przewaga Bydgoszczy zaczęła topnieć. Gdy piłkę w koszu umieściła Kateryna Dorogobuzowa było 55-44, a po trafieniu Agaty Dobrowolskiej trzy minuty przed końcem tej części Pszczółki traciły tylko osiem oczek (55-47). Gospodynie otrząsnęły się jednak z przestoju. Do końca nie straciły ani jednego punktu, zdobywając przy tym osiem (63-47).

Ostatnie dziesięć minut były tylko przysłowiowym postawieniem kropki nad “i” przez liderki tabeli. Od samego początku powiększały dystans. Pszczółki, dla których to był trzeci mecz w ciągu siedmiu dni, nie potrafiły postawić się rywalkom. W ciągu pięciu minut zdobyły tylko pięć oczek. “Za dwa” trafiła Marta Witkowska, a “za trzy” Martyna Cebulska. Artego zdołało w tym fragmencie uzbierać na koncie czternaście punktów. Na tablicy wyników widniał rezultat 77-52. Dalsza część nie odbiegała od tego fragmentu. To Bydgoszcz pewnie zmierzała po trzecie zwycięstwo z kolei. Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 86-55.

 

Artego Bydgoszcz - Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin 86-55 (28-14, 18-11, 17-22, 23-8).

Artego Bydgoszcz: Jennifer O'Neill (10), Agnieszka Szott-Hejmej (DNP), Elżbieta Międzik (19), Dragana Stanković (20), Denesha Stallworth (17), Julia Adamowicz (4), Julie McBride (10), Justyna Żurowska-Cegielska (6).

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin: Uju Ugoka (DNP), Feyonda Fitzgerald (11), Martyna Cebulska (1), Aleksandra Kędzierska (DNP), Dorota Mistygacz (5), Dajana Butulija (18), Marta Witkowska (6), Agata Dobrowolska (3), Dominika Poleszak (4), Kateryna Dorogobuzowa (15).

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W. 

Wspierają Nas