Lublin 700 lat Lublina UMCS
Nowa twarz na ławce. Łukasz Achruk w sztabie trenerskim!

Nowa twarz na ławce. Łukasz Achruk w sztabie trenerskim!

W sobotę (9 listopada) o godzinie 14:00 (hala XXX LO przy ulicy Wajdeloty 12), szczypiorniści AZS UMCS Lublin zmierzą się z liderem swojej grupy ‒ Pabiksem Pabianice. Na ławce akademików obok Jakuba Brodziaka zasiądzie nowy trener, którym został Łukasz Achruk! Panowie od tego tygodnia tworzą duet szkoleniowy! Porozmawialiśmy z nowym członkiem sztabu na temat tej współpracy:

 

Ma Pan za sobą wiele lat spędzonych na parkiecie w roli zawodnika. Jednak praca trenerska to nieco inny kawałek chleba. Jest lekki stres?

Na pewno rola trenera w drużynie seniorskiej to dla mnie nowe wyzwanie, więc trochę stresu jest. Jednak myślę, że właśnie ten stres da mi pozytywnego kopa.

 

Długo się Pan zastanawiał nad propozycją, jaka napłynęła z klubu?

Z władzami klubu byliśmy w kontakcie od kilku miesięcy, ale do porozumienia doszliśmy dopiero niedawno ‒ z czego bardzo się cieszę.

 

Będziecie pracować w duecie z Jakubem Brodziakiem. Jak będzie wyglądał podział obowiązków?

Z Kubą będziemy razem prowadzić drużynę seniorską. Jako, że i dla mnie i dla niego jest to nowa sytuacja, to mam nadzieję, że będziemy się wzajemnie uzupełniać. Kuba bardziej skupi się na szkoleniu młodzieży, a ja na seniorach.

 

Zdążył Pan poznać chłopaków z zespołu? Ile razy trenowaliście już razem?

Z kilkoma chłopakami już wcześniej spotkaliśmy się gdzieś na treningach, ale jako drużyna AZS UMCS trenowaliśmy raptem osiem razy. Jeszcze nie zdążyłem dokładnie ich poznać pod względem sportowym jak i prywatnym.

 

  

Czy tak krótki czas przed najbliższym meczem ligowym daje możliwości, żeby w sobotę było widać jakieś efekty?

Trening jest procesem złożonym i skomplikowanym. Zmiany nie następują tak szybko. Chłopaki muszą poznać moją wizję piłki ręcznej, a ja muszę poznać ich. To wymaga czasu ‒ osiem treningów to zdecydowanie za mało. Choć mam nadzieję, że już w sobotę będzie widać mały procent naszej wspólnej pracy.

 

Potencjał jest? Kilku młodych zawodników zdążyło już błysnąć na początku sezonu.

Potencjał oczywiście jest. Mamy młodą drużynę, która jest głodna sukcesów. To widać po zaangażowaniu na treningach. Jeżeli będziemy dalej trenować i grać z takim zapałem, złapiemy trochę ligowego doświadczenia, to możemy stworzyć mocny zespół, który za jakiś czas będzie bił się o 1. lige.

 

Jak Pan ocenia szanse w starciu z Pabiksem? Wydaje się, że rywale będą murowanym faworytem.

Rywale z Pabianic są obecnie liderem tabeli i oczywiście faworytem tego spotkania, ale wszystko zweryfikuje parkiet i 60 minut gry. Mogę obiecać, że chłopaki będą gryźli parkiet, żeby punkty zostały w Lublinie.

 

Zarówno drużyna na parkiecie jak i Pan na ławce będziecie zbierać cenne doświadczenie. Co może z tego wyniknąć? Jakie są Pańskie cele na ten sezon?

Naszym głównym celem na ten sezon jest grać jak najlepiej, z pełnym zaangażowaniem, nie odpuszczać nikomu i zbierać doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłych latach.

 

fot 1. KPR Legionowo/fb

fot 2. Piotrkowianin Piotrków Trybunalski/fb

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas