Lublin 700 lat Lublina UMCS
Chcemy zdobyć trzy punkty - zapowiada Łukasz Mietlicki

Chcemy zdobyć trzy punkty - zapowiada Łukasz Mietlicki

Sezon 1. Ligi Futsalu startuje w ten weekend. Dziki na początek wyruszą do Brzegu na spotkanie Gredarem. O przygotowaniach i nastawieniu przed początkiem rozgrywek opowiedział Łukasz Mietlicki.

 

Za wami ciężki okres przygotowawczy?

Przygotowania rozpoczęliśmy 1 sierpnia. Początkowo treningi były typowo siłowe oraz interwałowe. W kolejnej fazie okresu przygotowawczego skupiliśmy się na nad grą w pressingu oraz na adaptacji nowych zawodników do naszego stylu gry. Następnie przeszliśmy do elementów założeń taktycznych, ćwiczeń dynamicznych, gry właściwej i stałych fragmentów gry. Teraz jesteśmy na etapie dopracowania szczegółów na pierwszy mecz ligowy w Brzegu. W całym okresie przygotowawczym rozegraliśmy trzy mecze kontrolne.

 

Jak one wypadły?

Widać, że w nogach mieliśmy jeszcze ciężkie treningi. Jednak gra wyglądała naprawdę obiecująco. Oczywiście były pewne mankamenty, ale na ligę będziemy gotowi. W zasadzie od początku sierpnia trenujemy dużą grupą. Pierwszy raz od kilku sezonów. To dla nas bardzo ważne. Dodatkowo jest z nami kilku nowych chłopaków.

 

Będziecie silniejsi niż rok temu?

Naszym największym plusem jest to, że w przygotowaniach brała udział duża grupa. Jest coraz mniej zawodników, którzy łączą futsal z piłką trawiastą. Na pewno zatem będą bardziej wypoczęci. Myślę, że w tym sezonie możemy się pozytywnie prezentować i w każdym meczu pokazać kawałek ładnej dla oka piłki. Czy to się przełoży na punkty, czas pokaże.

 

Jaka będzie Twoja rola w drużynie? Ważniejsza niż w latach ubiegłych?

Jestem coraz starszym i bardziej doświadczonym zawodnikiem. Jest to szósty sezon, w którym będę występował. Uważam, że moim obowiązkiem jest pomóc młodszym kolegom i tym, którzy do nas dołączyli. Zarówno od strony boiskowej, ale też mentalnej. Atmosfera jest bardzo ważnym elementem naszego zespołu. Jakaś śmieszna historia opowiedziana w szatni na rozluźnienie jest jak najbardziej na miejscu, co jest w mojej naturze - celem scalenia drużyny (śmiech).

 

Masz takie zacięcie trenerskie jak Konrad Tarkowski?

Tak! Konrad to bardzo dobry fachowiec, od którego można bardzo dużo się nauczyć. Niedawno ukończyłem kurs "UEFA C" i będę rozpoczynał pracę z dziećmi.

 

Awans Dzików jest realny?

Tak, jesteśmy już jedną nogą w ekstraklasie (śmiech). A tak na poważnie, nie lubię wybiegać w przyszłość. Przede wszystkim zależy mi, żeby cała drużyna była zdrowa i gotowa do walki o punkty w każdym meczu. Najważniejsze jest to, żebyśmy nie mieli problemów personalnych. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o miejsce w tabeli.

 

Dobrze, że pierwszym rywalem jest ekipa z Brzegu? Wydaje się, że trzy oczka na dobry start są w zasięgu.

Zeszły sezon zaczęliśmy źle. Głównie wynikało to z ubytków kadrowych. Teraz sytuacja jest w tym względzie o wiele lepsza. Myślę, że możemy zacząć dobrze. Chcemy przywieźć korzystny wynik. Problemem w tej lidze są tylko dalekie wyjazdy. Niekiedy trzeba jechać kilkaset kilometrów, wysiąść i zacząć przygotowywać się do meczu. Przed niedzielą jestem jednak nastawiony pozytywnie. W Brzegu chcemy zdobyć trzy punkty.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas