X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
To będzie mecz o wszystko

To będzie mecz o wszystko

Dla akademików niedzielny mecz z AGH Kraków będzie spotkaniem o wszystko. Tylko zwycięstwo przedłuży ich szanse na awans. Jeśli przegrają zakończą sezon na ćwierćfinale.

 

W pierwszym pojedynku obydwu zespołów górą byli koszykarze z Małopolski. Przed własną publicznością pokonali zielono-białych 70-63. Dzięki temu wykonali pierwszy krok do wyeliminowania lublinian. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych.

Ekipa z Krakowa to bez wątpienia jedna z najmocniejszych drużyn na parkietach drugoligowych. Podopieczni trenera Wojciecha Bychawskiego bezdyskusyjnie zakończyli sezon zasadniczy na pierwszym miejscu w Grupie C. Na 26 spotkań doznali tylko jednej porażki. Jak dotąd jest to ich jedyna przegrana. W pierwszej rundzie fazy play–off bardzo pewnie pokonali w obydwu spotkaniach Daas Basket Hills Bielsko-Biała (112-48 i 114-67). Na kolejnym etapie okazali się lepsi od koszykarzy KS Stal Kosz Ostrów Wielkopolski (60-51 i 97-88), a przed tygodniem w pierwszym pojedynku ćwierćfinałowym pokonali AZS UMCS Lublin 70-63.

Podopieczni trenera Przemysława Łuszczewskiego z pewnością w niedzielę na pokład rzucą swoje wszystkie siły. W Krakowie do osiągnięcia lepszego wyniku zabrakło niewiele. Tym razem to oni jednak będą mieli po swojej stronie atut własnej hali. Akademicy jeśli chcą awansować do Top 4, po prostu muszą wygrać.

Smaczku całej rywalizacji dodaje fakt, że w sezonie 2015/2016 oba zespoły również ze sobą walczyły na tym samym etapie rozgrywek. Wtedy górą byli koszykarze AGH, mimo że w pierwszym meczu wygrali lublinianie. Dwa kolejne padły łupem Krakowa.

Czy teraz będzie miała analogiczna tylko w drugą stronę i AZS-owi uda się odwrócić losy rywalizacji? Początek meczu w niedzielę (29 kwietnia) o godzinie 19:00 w hali MOSiR imienia Zdzisława Niedzieli przy Alejach Zygmuntowskich 4.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas