X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Mecz pełen zwrotów akcji. W hali CKF zwyciężył LUK!

Mecz pełen zwrotów akcji. W hali CKF zwyciężył LUK!

W pierwszym meczu rundy rewanżowej siatkarki LUK AZS UMCS Lublin pokonały we własnej hali KPKS Halembę 3-2. Dla zawodniczek trenera Jacka Rutkowskiego była to druga wygrana z kolei.

 

Już pierwsze piłki pokazały, że czeka nas wyrównane starcie. Po dobrym ataku Sylwii Obszyńskiej z lewego skrzydła było 4-4. Kolejne cztery oczka zdobyły jednak przyjezdne i niebezpiecznie odskoczyły (4-8). Trener lublinianek poprosił o czas. Ten pomógł. Dwa punkty blokiem plus jeden błąd rywalek sprawiły, że zrobiło się 7-8. Wydawało się, że miejscowe opanowały sytuację, ale z czasem Halemba konsekwentnie budowała przewagę. Coraz częściej natomiast myliły się lublinianki. Gdy punkt dla siatkarek z Rudy Śląskiej zdobyła Karolina Śmietanka, KPKS wygrywał już 20-12. Zespół ze Górnego Śląska pewnie dowiózł korzystny wynik do końca seta. Pierwsza partia padła łupem gości w stosunku 25-16.

Kolejna odsłona była wyrównana podobnie jak pierwsza – tylko na początku, do stanu 3-3. Prowadzenie gospodyniom dała Obszyńska (4-3). Akademiczki zdobyły jeszcze cztery kolejne punkty, dzięki czemu było 8-3. Tym razem to rywalki popełniały dużo błędów własnych. Lublinianki pewnie grały swoje. Po dwóch punktowych zagrywkach Patrycji Zielińskiej LUK prowadził 15-7. Zielono białe gładko wygrały tego seta 25-16. W meczu mieliśmy remis 1-1.

Trzecia odsłona przez dłuższy czas toczyła się wymianą punkt za punkt. Zuzanna Urbańska dała lubliniankom prowadzenie 8-7. Po bloku Ady Nejkauf do spółki z Patrycją Zielińską na tablicy wyników widniał rezultat 13-9. Kilku akcji potrzebowały przeciwniczki, żeby odwrócić sytuację. Do remisu 14-14 doprowadziła Karolina Olczyk. Chwilę później to KPKS prowadził 15-14. Idąc za ciosem przyjezdne wygrywały już 22-18. Wszystko zmierzało do ich zwycięstwa. Miejscowym impuls do odrabiania strat dała kapitan, Ada Nejkauf zdobywając dziwiętnasty punkt. Na zagrywce stanęła Obszyńska, która popisała się dobrym serwisem. LUK tracił tylko dwa oczka (20-22). Końcówka seta należała do Natalii Gieroby, której punkty zapewniły akademiczkom wygraną 25-22.

Czwarta partia nie miała większej historii, bo od początku została zdominowana przez KPKS Halembę. Siatkarki z Rudy Śląskiej szybko wyszły na prowadzenie 6-1. Przewaga przyjezdnych rosła z upływem seta. Wynosiła już dwanaście oczek (10-22). Ostatecznie lublinianki nieco zmniejszyły stratę, ale i tak to nie zmieniło losów tej partii. Halemba wygrała 25-16. Czekał nas tie-break.

Ten lepiej zaczął się dla przyjezdnych, które po zagrywce Śmietanki prowadziły już 5-2. Trener Rutkowski wziął czas, ale on nie pomógł. Zawodniczki zmieniały strony przy wyniku 8-2 dla Halemby. Akademiczek jednak to nie złamało. Podjęły próbę odrobienia strat. Jak się okazało skuteczną. Szybko zbliżyły się do stanu 7-10. Świetną zagrywką popisała się Urbańska i było 8-10. W tym ustawieniu LUK wyszedł na prowadzenie 11-10. Zyskały przewagę mentalną nad rywalkami. Niesione dopingiem z trybun gospodynie wygrały piątą partię 15-11, a całe spotkanie 3-2! Mecz zakończyłu skutecznym blokiem.

- Takie zwycięstwo na pewno buduje. Wierzyłem w nie, nawet przy tym niekorzystnym wyniku w tie-breaku, gdy było 2-8. Trzeba wierzyć do końca, w to co się robi. Te sety dzisiaj były bardzo zmienne. Przed meczem zakładaliśmy sobie, że wygramy, ale Halemba to przecież dobry zespół. Stworzyliśmy razem z rywalkami dzisiaj na parkiecie dobre widowisko – skomentował mecz trener Jacek Rutkowski.

Aktualnie lublinianki są na szóstym miejscu w ligowej tabeli.

 

LUK AZS UMCS lublin – KPKS Halemba 3-2 (16-25, 25-16, 25-22, 16-25, 15-11)

LUK AZS UMCS Lublin: Patrycja Zielińska, Katarzyna Bogdańska, Iga Jarosińska, Gabriela Krzysiak Dominika Wawerska, Natalia Gieroba, Paulin Konop, Sylwia Obszyńska, Paulina Kłuś, Klaudia Pawlik, Adrianna Nejkauf, Karolina Karpiuk, Zuzanna Urbańska.

KPKS Halemba: Karolina Olczyk, Martyna Pietrek, Nicola Kolanek, Angelika Tomanek, Katarzyna Litwin, Magdalena Kitka, Katarzyna Malarz, Monika Skworc, Karolina Szawarczyk, Zuzanna Pilchowska, Martyna Murdzek, Renata Bekier, Karolina Śmietanka.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas