X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Determinacja akademiczek. Ważna wygrana z MTS-em Kwidzyn

Determinacja akademiczek. Ważna wygrana z MTS-em Kwidzyn

Szczęśliwie w nowy rok weszły szczypiornistki MKS AZS UMCS Lublin. Po pełnym emocji spotkaniu pokonały w hali Globus MTS Kwidzyn 28-27. Wygrana jest o tyle istotna, że znacząco przybliża lublinianki do górnej części stawki 1. Ligi Kobiet.

 

Pierwsze minuty były dosyć trudne dla gospodyń, które popełniały dużo błędów. Brakowało trochę pomysłu w ataku, co skrzętnie wykorzystały zawodniczki z Kwidzyna. Po trafieniu Dominiki Szynkaruk przyjezdne prowadziły 5-2. Kolejny fragment należał jednak do podopiecznych trenera Patryka Maliszewskiego. Impuls do odrabiania strat dała efektownym rzutem z prawego skrzydła Magdalena Markowicz. Po niej z karnego gola zdobyła Diana Vlasiuk. Różnica zmniejszyła się do jednego trafienia. Najpierw remis, a potem prowadzenie 6-5 dała lublinianom Klaudia Kuc. Świetnie w bramce zaczęła spisywać się Monika Nóżka. Po kwadransie miejscowe wygrywały już 8-5. Niemoc Kwidzyna przełamała dopiero Wiktoria Gaura (8-6). To pobudziło MTS, który chwilę później już remisował 8-8. W 19. minucie rzut karny wykorzystała Szynkaruk i szala przechyliła się na stronę gości (8-9). Przewagę dowiozły do końca pierwszej odsłony, po której wygrywały 14-12.

Po przerwie akademiczki wzięły się za odrabianie strat. Ale rywalki dotrzymywały im kroku. Swoje pięć minut miała Edyta Byzdra, która dwukrotnie pokonała goalkeeperkę gości z drugiej linii. Bramkę na wagę remisu rzuciła natomiast Gabriela Warias (16-16). Na kwadrans przed ostatnią syreną miejscowe prowadziły 21-20. Lublinianki odskoczyły nawet na trzy gole (23-20), ale MTS szybko wrócił do meczu (23-22). Do remisu na dziesięć minut przed końcem z karnego doprowadziła Julia Kupc (23-23). Chwilę później akademiczki grały w podwójnym osłabieniu. Karę otrzymała Katarzyna Suszek, a kolejnego karnego wykorzystała Kupc (23-24). Sytuacja zaczęła się mocno komplikować. Ale lublinianki nie odpuściły. Na trzy minuty przed końcem to rywalki grały w osłabieniu. Gola na 27-26 zdobyłą Agnieszka Blaszka! Zwycięstwo gospodyń zaczęło wydawać się coraz bardziej realne. Rywalki mogły wyrównać, ale świetną interwencją popisała się Elżbieta Żywot. Losy spotkania ważyły się do ostatnich sekund. Ku uciesze kibiców AZS wygrał 28-27.

- Od początku na parkiecie trwała mocna walka. Ale my byliśmy na to przygotowani. Chcieliśmy postawić twarde warunki w obronie. Chcieliśmy zaskoczyć rywalki po długiej podróży. W pierwszym meczu to one nas zaskoczyły. Dzisiaj udało się wygrać. Kluczowa była chyba determinacja dziewczyn w końcówce. Rzecz jasna też postawa naszych bramkarek. Cieszy oczywiście, że zbliżamy się do górnej części tabeli, ale nie to jest najważniejsze. Wprowadzamy dużo młodych zawodniczek, co jest bardzo istotne. Myślę, że większa ilość meczów u siebie w drugiej rundzie pozwoli nam nieco poprawić nasze miejsce w lidze. ‒ mówił po meczu trener akademiczek, Patryk Maliszewski.

 

MKS AZS UMCS Lublin ‒ MTS Kwidzyn 28-27 (12-14)

MKS AZS UMCS Lublin: Monika Nóżka, Julia Dziuba (2), Anna Bańka, Agnieszka Blaszaka (1), Elżbieta Żywot, Magdalena Markowicz (7), Gabriela Warias (4), Katarzyna Suszek (2), Gabriela Tomczyk (5), Klaudia Kuc (2), Karolina Dąbała, Agnieszka Mikocka, Edyta Byzdra (4), Diana Vlasiuk (1).

MTS Kwidzyn: Sandra Guziewicz (6), Dominika Gimińska (1), Katarzyna Trzaska, Karolina Kobyłko, Dominika Szynkaruk (8), Wiktoria Gaura (4), Laura Milewska, Natalia Kamieniecka (1), Marta Myścich, Milena Boryń (2), Julia Kupc (5), Dominika Borowska, Natalia Markava.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas