Lublin 700 lat Lublina UMCS
Duże emocje w hali Globus. MKS ograł lidera!

Duże emocje w hali Globus. MKS ograł lidera!

Piłkarki ręczne MKS AZS UMCS Lublin wygrały z liderem tabeli SPR JKS Jarosław 26-20. Najskuteczniejszą zawodniczką w szeregach lublinianek była Jagoda Lasek (8). Po sześciu seriach gier akademiczki są na czwartym miejscu w lidze. Do Jarosławia tracą tylko trzy oczka.

 

Wynik meczu otworzyła Aleksandra Szymborska (0-1). Po faulu w ataku szybko podwyższyła Natalya Turkalo i było już 0-2. Chwilę później mogło być już 0-3, ale rzutu karnego nie wykorzystały jarosławianki. Pierwszego gola w szeregach AZS-u zdobyła Jagoda Lasek (1-2). Wyrównała Agnieszka Blaszka. Po jednym trafieniu dla Jarosławia zapisały kolejno Natalya Turkalo i Amanda Szymborska i zrobiło się 2-4. Odpowiedziała Magdalena Markowicz (3-4), ale po drugiej stronie boiska bramkę rzuciła Sylwia Strzębała (3-5). Po chwili Markowicz zamieniła karnego na gola (4-5). Ta sama zawodniczka doprowadziła do remisu 5-5. W 12. minucie meczu było 6-5 dla gospodyń. Na 7-5 rzuciła Patrycja Szyszkowska (7-5). Przy stanie 8-6 trener jarosławianek, Robert Wojtaszek poprosił o czas na żądanie. To podziałało na SPR, bo bramkę rzuciła Turkalo (8-7). Ostatecznie na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 11-9.

Po zmianie stron jako pierwsza do bramki trafiła Jagoda Lasek (12-9). Rywalek jednak to nie zraziło. Szybko odrobiły dwa gole (12-11). Po dziesięciu minutach drugiej części gry było 15-14. Wyrównała Alona Shupyk (15-15). Na kwadrans przed końcem miejscowe wygrywały 19-17. Gospodynie grały w przewadze i wykorzystały ją (21-17). Jarosławianki obejrzały dwie czerwone kartki w odstępie kilku minut. Zrobiło się nerwowo po stronie przyjezdnych. Zwycięstwo AZS-u było coraz bliższe. Na 26-19 trafiła Katarzyna Suszek. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 26-20.

- Spodziewaliśmy się, że to będzie mecz walki. Przez dwa tygodnie naprawdę ciężko pracowaliśmy, analizowaliśmy grę przeciwnika i wiedzieliśmy, że to będzie twarda gra. Materiały pokazywały, że czasami grają na pograniczu brutalności. Dzisiaj się przeciwstawiliśmy trochę spokojniejszą grą. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że teraz trzeba uważać, bo przeciwniczki będą grały coraz ostrzej. Wytrzymaliśmy to ciśnienie. My staraliśmy się grać fair. Nie było z naszej strony złośliwości. Jeśli chodzi o kibiców to bardzo się cieszę, że tak liczne grono przybyło na to spotkanie. Życzylibyśmy sobie, żeby zawsze pojawiało się tyle albo jeszcze więcej  skomentował po meczu trener akademiczek, Patryk Maliszewski.



MKS AZS UMCS Lublin  SPR JKS Jarosław 26-20 (11-9)

MKS AZS UMCS Lublin: Monika Nóżka, Anna Bańka, Agnieszka Blaszka (1), Aleksandra Madejczyk, Agnieszka Ziętek, Dorota Adamczyk, Magdalena Markowicz (5), Katarzyna Gruszecka, Katarzyna Suszek (3), Patrycja Szyszkowska (7), Anna Rossa, Agata Nazar (1), Angelika Wojdyło, Karolina Dąbała (1), Jagoda Lasek (8), Aleksandra Szempruch

SPR JKS Jarosław: Paula Wojtaszek, Olga Kozdrowicz, Dominika Leżucha, Amanda Szymborska (2), Angelika Luberecka, Aleksandra Szymborska (2), Marta Backiel, Katarzyna Moszkowicz, Dagmara Kulpa, Sylwia Strzębała (1), Annamaria Musakova, Magdalena Sestakova, Alona Shupyk (9), Natalya Turkalo (6)

 

fot. Michał Piłat

Autor: Paulina Ziemiańska

Wspierają Nas