X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
MOSiR nadal niezdobyty!

MOSiR nadal niezdobyty!

W meczu czwartej kolejki rozgrywek 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn (Grupa B), AZS UMCS Lublin pokonał we własnej hali KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 80-60. W tym sezonie w hali MOSiR nasza drużyna jeszcze nie straciła punktów.

 

Spotkanie rozpoczęło się od trafienia Jana Sobiecha “za dwa” (AZS UMCS Lublin). Goście dotrzymywali wyniku tylko w początkowej fazie kwarty. Już w czwartej minucie gry AZS prowadził 9-4, po rzucie Michała Marciniaka. Niedługo później po wsadzie Mateusza Wiśniewskiego prowadziliśmy 13-4. Gościom nieco udało zmniejszyć się stratę i po końcowej syrenie pierwszej kwarty opuszczali boisko przegrywając 21-15.

Kolejna odsłona przywitała nas rzutami wolnymi dla gospodarzy. Najpierw dwa wykorzystał Piotr Jagoda, kolejne dwa na punkty zamienił Bartosz Muda. Gospodarze starali się systematycznie powiększać swoją przewagę, co dobrze im wychodziło. Po trafieniu Adama Myśliwca na pięć minut przed końcem drugiej części Lublin wygrywał 35-21. Tur nie zdołał zbliżyć się do AZS-u i po połowie meczu przegrywał 46-30.

Trzecie dziesięć minut toczyło się bardzo wyrównanie. Trwała wymiana punkt za punkt. Oczywiście taki scenariusz był lepszy dla podopiecznych Przemysława Łuszczewskiego, którzy przed ostatnią partią prowadzili piętnastoma oczkami (61-46).

W niej lepiej zaczęli goście, którzy zdobyli sześć punktów z rzędu. Gospodarze na punkty musieli czekać prawie aż trzy minuty. Trafił Patryk Wydra. AZS spokojnie dalej grał swoją koszykówkę, mając świadomość, że ma na swoim koncie sporą zaliczkę. Ostatnie punkty w meczu na minutę przed końcem zdobył Sobiech skutecznym rzutem “za dwa”, który ustalił wynik meczu na 80-60.

- Myślę, że w ataku gralismy zbyt nerwowo. Było dużo akcji niezorganizowanych, co mi się bardzo nie podoba. Obrona była dobra, założenia przedmeczowe zostały zrealizowane. Zatrzymaliśmy przeciwnika na sześćdziesięciu puktach. Nie podoba mi się jednak styl naszej gry. Oczywiście to jest nowy zespół, mamy nowych, młodych graczy, którzy muszą się jeszcze dostosować, jak z resztą pozostali zawodnicy. Były pojedyncze zagrania, które ożywiły trochę publiczność, ale musimy jeszcze konsekwentniej grać i realizować nasze założenia taktyczne w ataku - powiedział po spotkaniu trener AZS-u, Przemysława Łuszczewski.

W kolejnym meczu AZS UMCS Lublin zmierzy się w meczu derbowym ze Startem II Lublin w hali Globus. Początek spotkania w środę (18 października) o godzinie 20:00.

 

AZS UMCS Lublin: Bartłomiej Nycz, Patryk Wydra (8), Szymon Strzałkowski, Adam Myśliwiec (19), Mateusz Prażmo, Jan Sobiech (15), Bartosz Muda (6), Szymon Jaworski, Mateusz Wiśniewski (12), Michał Marciniak (7), Jakub Stefaniuk, Piotr Jagoda (13).

KKS Tur Basket Bielsk Podlaski: Eryk Zielinko (2), Mateusz Bębeniec (2), Maciej Bębeniec, Łukasz Kuczyński (19), Sylwester Kus (6), Kordian Jóźwiuk (3), Patryk Bajtus (0), Jakub Sienkiewicz (3), Łukasz Kiluk, Tomasz Pisarczyk (8), Patryk Milewski, Rafał Piesio (17).

 

fot: Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas