Lublin 700 lat Lublina UMCS
Na kolejny sezon w Lublinie!

Na kolejny sezon w Lublinie!

Rozgrywająca Pszczółki Polski–Cukier AZS UMCS Lublin, Martyna Cebulska zostaje w zespole na kolejny rok. To będzie drugi sezon zawodniczki w barwach akademiczek.

Koszykarka przyszła do Lublina z Energi Toruń. W minionych rozgrywkach wystąpiła w 21 spotkaniach drużyny lubelskiej. Zapisała w nich na swoim koncie 93 punkty. Zachęcamy do przeczytania rozmowy z Martyną.

 

Za Tobą pierwszy sezon w Lublinie. Jaki on dla Ciebie był?

Cieszę się, że wybrałam właśnie to miejsce. Gdybym miała kolejny raz podjąć decyzję, znowu bym tu przyszła. Świetnie czuję się w Lublinie. W drużynie panuje dobra atmosfera, a to jest dla mnie ważne. To był dobry czas.

 

Patrząc na Twoją karierę, był to najintensywniejszy rok pod względem rozegranych minut. Czujesz, że rozwinęłaś się w tym czasie?

To prawda. W ubiegłych rozgrywkach spędziłam jak na razie najwięcej minut na parkietach ekstraklasy. Szkoleniowcy dawali mi wiele cennych wskazówek. Mogłam trenować z doświadczonymi zawodniczkami. Dzięki temu wiele się nauczyłam. Czułam wsparcie ze strony drużyny. To sprawiało, że z czasem czułam się coraz pewniej na boisku.

 

Masz jakieś konkretne plany przed nadchodzącymi rozgrywkami?

Końcówka zeszłego sezonu była dla nas pechowa, dlatego liczę, że teraz będzie inaczej. Wiem, że stać nas na wiele więcej. Jeśli chodzi o mnie, to chcę wrócić do gry. Moim celem jest jak najlepsze przygotowanie się do ligi. Wiem, że nie rozpocznę rozgrywek od początku, ale chcę pomóc drużynie, gdy już będę w pełni sił.

 

Gdy tylko zakończył się sezon 2017/2018 wiedziałaś, że będziesz chciała zostać w Pszczółce?

Czuję się tu dobrze. Uważam, że to dobre miejsce, aby wrócić do gry po kontuzji. Czuję niedosyt, że nie mogłam powalczyć z drużyną w play–offach, więc mam nadzieję, że w tym sezonie mi się to uda.

 

Autor: Kamil Wojdat

fot. Emilia Klara Pluta

Wspierają Nas