X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Imponująca wygrana

Imponująca wygrana "Dzików" z Futsalem Nowiny

Futsaliści AZS UMCS Lublin zrehabilitowali się po wyjazdowej porażce z GKS-em Tychy. „Dziki” rozgromiły na własnym parkiecie Futsal Nowiny 7:1. Dzięki temu umocnili się na 4. miejscu pierwszoligowej tabeli.

Początek spotkania był wymarzony dla Lublina. Tuż po pierwszym gwizdku wynik spotkania otworzył Tomasz Ławicki. Goście odpowiedzieli kilkadziesiąt sekund później. Dobrą interwencją popisał się jednak Paweł Furtak. Zawodnicy z Nowin zaczęli atakować coraz śmielej. Zepchnęli gospodarzy do obrony, lecz nie odnieśli z tego korzyści. Lublinianie mogli odskoczyć im na dwubramkowe prowadzenie. Jakub Wankiewicz nie wykorzystał jednak doskonałej sytuacji. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Nieco więcej strzałów oddawali goście, ale doskonale w bramce AZS-u spisywał się Paweł Furtak. Miejscowi urwali się spod topora na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy. Po raz drugi do siatki trafił Tomasz Ławicki. Goście odpowiedzieli chwilę później. Kontaktową, i jak się później okazało, honorową bramkę zdobył Damian Król.

- Jestem zadowolony z tego spotkania. Niestety, najbardziej boli ta jedna bramka, bo żeby debiut był udany, to najlepiej, żeby był na zero z tyłu. Pomimo tego i tak starałem się pomóc zespołowi i udało mi się to zrobić – przyznaje debiutujący w bramce AZS UMCS Paweł Furtak.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy. Bliski strzelenia gola był Wojciech Boniaszczuk. Ta sztuka udała się za to Łukaszowi Mietlickiemu w 23. minucie. Goście próbowali odrobić straty, lecz defensywa AZS-u była nieugięta. Lublinianie zdobyli przewagę. Upragnioną bramkę zdobył Wojciech Boniaszczuk. Goście zdecydowali się grać bez bramkarza, co skończyło się dwoma szybkimi golami. Do siatki trafili Grzegorz Fularski i Jakub Wankiewicz. Swoje szanse miał również Jarosław Walęciuk. Kapitan akademików dwukrotnie wyszedł na czystą pozycję, ale bramkarz Nowin Sebastian Dobrodziej za każdym razem wychodził zwycięsko z tych pojedynków. Goście dwukrotnie mogli zdobyć bramkę. Futbolówka po strzałach Pawła Markowicza obijała tylko słupek.

- Boli znowu taka wysoka porażka, bo nie ukrywamy, że przyjechaliśmy tu po zdobycie trzech punktów. Druga połowa tak naprawdę to kontra za kontrę, akcja za akcję, dużo pojedynków jeden na jeden. Niestety, szkoda tylko, że tak mało zdobytych bramek – mówi bramkarz Futsalu Nowiny Sebastian Dobrodziej.

Lublinianie dopięli swego na minutę przed końcową syreną. Hat-tricka skompletował Tomasz Ławicki. AZS UMCS Lublin wygrał w imponującym stylu 7:1.

- Pierwsza połowa może nie do końca była taka jak byśmy sobie tego życzyli. Troszeczkę byliśmy za mało mobilni w naszej grze. Natomiast w drugiej wszystko wróciło do normy. Graliśmy w taki sposób w jaki sobie założyliśmy – ocenia trener „Dzików” Artur Gadzicki.

Po wysokim zwycięstwie z ósmą drużyną w tabeli I ligi, akademików czeka mecz z niżej notowanym przeciwnikiem niż Nowiny – Malwee Łódź. To spotkanie już w niedzielę.

Wspierają Nas