Lublin 700 lat Lublina UMCS
Trudna przeprawa

Trudna przeprawa

Przed szczypiornistkami MKS AZS UMCS Lublin seria spotkań z trzema najlepszymi zespołami zaplecza PGNiG Superligi. Pierwsze już w sobotę w Tczewie z miejscowym Samborem, spadkowiczem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Początek meczu o g. 17.

Lublinianki czeka trudne zadanie. Ale na pewno nie z tych nie do wykonania. O czym świadczy wynik z pierwszej rundy. W Lublinie ekipa Moniki Marzec i Izabeli Puchacz pokonała Sambor 25:24. Był to jeden z najlepszych meczów akademiczek w tym sezonie. - Jedziemy walczyć - deklarują lubelskie zawodniczki.

Tczewianki marzą o powrocie do PGNiG Superligi. Najgroźniejszym rywalem ekipy Leszka Elbickiego jest UKS Kościerzyna, który sensacyjnie przegrał w ostatniej kolejce z Polonią Kępno 24:26. MKS AZS UMCS z drużyną z Kościerzyny zmierzy się już za tydzień na Globusie. Następnie nasze piłkarki pojadą do beniaminka z Kobierzyc, obecnie trzeciego zespołu I ligi.

Przed tygodniem akademiczki pokonały na własnym parkiecie Tor Dobrzeń Wielki 28:24. Niestety w sobotnim spotkaniu kontuzji doznała Weronika Zarzycka. Pierwsze diagnozy mówią o zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie. A to może oznaczać koniec sezonu w wykonaniu czołowej zawodniczki MKS AZS UMCS.

Lubelskie szczypiornistki do Tczewa wyruszą w sobotni poranek. Wszystko wskazuje na to, że oprócz Zarzyckiej zabraknie Iwony Kot, Doroty Adamczyk oraz Klaudii Matejuk. W składzie znajdzie się natomiast Katarzyna Gruszecka, bramkarka z juniorskiego zespołu MKS Lublin, prowadzonego przez Beatę Aleksandrowicz. Przypomnijmy, że po odejściu Marty Frodymy jedyną golkiperką była Monika Nóżka.

 

Wspierają Nas