X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Porażka na rozpoczęcie sezonu

Porażka na rozpoczęcie sezonu

Tenisistki stołowe AZS UMCS Optima Lublin zadebiutowały w ekstraklasie. Swój pierwszy mecz na tym poziomie rozgrywek zakończyły jednak porażką. Zespół GLKSu Nadarzyn nie dał szans lubliniankom i wygrał zdecydowanie 3:0.

Akademiczki na inaugurację czekało trudne zadanie. Już na samym początku musiały zmierzyć się z wicemistrzyniami Polski. – Taki jest los beniaminka, regulamin powoduje, że musimy od razu zaczynać od najtrudniejszych przeciwników, mam nadzieję, że będzie to z korzyścią dla kibiców, bo zobaczą ciekawe spotkanie- mówił Marcin Pawlak, prezes AZS UMCS Optimy Lublin.

Mimo, że mecz nie rozpoczął się dla gospodyń dobrze, to zawodniczki mogły liczyć na wsparcie kibiców. To jednak nie pomogło w zdobyciu choćby punktu.

Najpierw Sylwia Pawlak uległa indywidualnej mistrzyni Polski -Antoninie Szymańskiej 0:3. Potem do walki przystąpiła liderka ekipy z Lublina Renata Gumula. W pierwszym secie przegrała po wyrównanej walce 12:14.W kolejnych setach uległa do 6 i do 7. –Liczyłem na to, że Renata ugra coś więcej. Widać, że jest w formie, ale nie radziła sobie z odbiorem serwisu chińskiej zawodniczki- tłumaczył po meczu trener lubelskiej drużyny Kazimierz Wiszowaty.

W ostatnim tego dnia pojedynku Agnieszka Maluszczak przegrała z Klaudią Kusińską, zdobywając w kolejnych setach odpowiednio 6,5 i 4 punkty.

Zawodniczki z Nadarzyna wykorzystywały każdy najmniejszy błąd lublinianek, pokazując, że nie przez przypadek w ubiegłym sezonie dotarły aż do finału rozgrywek ligowych.

 - Liczyłyśmy na to, że uda nam się coś wygrać, nie udało się, trudno. Będziemy teraz więcej pracować, żeby poprawić grę w następnych meczach. Przeciwniczki wygrały doświadczeniem, u nas zabrakło spokoju w grze - podsumowała Sylwia Pawlak, zawodniczka AZS UMCS Optimy.

-Ekstraklasa to jest bardzo wysoki poziom i wszystkie najmniejsze błędy wychodzą w czasie meczu. Wiedzieliśmy, że grają tu najlepsze zawodniczki. Spodziewaliśmy się, że nie ma słabych zespołów i każdy mecz będzie bardzo ciężki- dodał trener Wiszowaty.

W następny weekend tenisistki AZS Optima czeka wyjazd do Wrocławia. Akademiczki zmierzą się z tamtejszym Uniwersytetem Ekonomicznym.

Wspierają Nas