X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Na tarczy z Ostrołęki

Na tarczy z Ostrołęki

Po ubiegłotygodniowym zaskakującym zwycięstwie nad liderem z Sierpc piłkarze ręczni AZS UMCS jechali do Ostrołęki na mecz z zespołem UMKS Trójka w pozytywnych nastrojach. Niestety, wyżej notowany rywal okazał się zbyt mocny. Podopieczni Jakuba Ignaszewskiego przegrali 29-35.

Spotkanie rozpoczęło się podobnie jak potyczka w ramach poprzedniej serii gier MKS Mazur Sierpc. Rywale lublinian przebieg gry skutecznie egzekwując nadarzające się okazje. Gracze UMKS Trójki bezbłędnie finalizowali ataki pozycyjne, dzięki czemu prowadzili do przerwy różnicą czterech bramek.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ znacząco zmianie. Akademicy z Lublina popełniali sporo błędów w defensywie. Dobre zawody na swoje konto mogą zapisać jedynie bramkarze - Kacper Gajecki, Kacper Kustra i Rafał Gruszczyński. Niewiele mogli oni jednak zdziałać w obliczu biernej postawy obrońców. Najskuteczniejszy w obozie graczy AZS UMCS byli Jakub Buksiński i Radosław Frycz, którzy zgodnie zainkasowali po 6 trafień.

- Naszą złą stroną nie była w tym meczu ofensywa. Jeśli rzucamy na wyjeździe prawie 30 bramek, a mimo to przegrywamy spotkanie, to problem ewidentnie tkwi w grze obronnej. Zastrzeżeń nie mam jedynie do postawy bramkarzy. Musimy szukać punktów kolejnych meczach. - mówił po zakończeniu pojedynku w Ostrołęce trener Jakub Ignaszewski.

Po 9. kolejkach szczypiorniści AZS UMCS Lublin zajmują ósme miejsce w tabeli II ligi warszawsko-mazowieckiej. Kolejne starcia lublinianie rozegrają u siebie. W hali Globus 29 listopada zagoszczą zawodnicy SPR Siedlce.

Wspierają Nas