X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Lublinianki wracają z tarczą!

Lublinianki wracają z tarczą!

Zwycięstwo po zaciętej końcówce. Piłkarki ręczne MKS AZS UMCS przerwały serię czterech porażek z rzędu. Podopieczne Izabeli Puchacz pokonały na wyjeździe SMS ZPRP Płock 30:27.

Oba zespoły w ostatnich meczach nie radziły sobie najlepiej. Lublinianki ostatni raz triumfowały 19 października z Dwójką Profil Nowy Sącz. Ich przeciwniczki natomiast wygrały tylko jedno spotkanie w I lidze.

Lepiej to spotkanie rozpoczęły płocczanki. Szybko wyszły na prowadzenie 2:0. Przyjezdne złapały jednak drugi oddech i dogoniły rywalki już w 5. minucie. Później systematycznie powiększały swoje prowadzenie, dzięki skutecznej grze w ataku. Gospodynie nie zamierzały jednak tak łatwo się poddawać. Wykorzystały okres słabszej gry UMCS-u i zniwelowały stratę do ledwie dwóch punktów w 17. minucie – 9:11. Podopieczne Izabeli Puchacz znowu jednak złapały wiatr w żagle i na przerwę schodziły prowadząc 20:14.

- Rozegrałyśmy naprawdę dobre 15 minut w pierwszej połowie. Nasza gra dobrze się układała, byłyśmy skuteczne w ataku i obronie, zdobywałyśmy gole po kontrach. Później poszłyśmy na wymianę ciosów i rywalki trochę się do nas zbliżyły. Włączyłyśmy jednak drugi bieg i miałyśmy kilkubramkową zaliczkę przed drugą częścią meczu – mówi bramkarka AZS-u – Monika Nóżka.

Druga połowa była zdecydowanie bardziej wyrównana. Licealistki z Płocka zabrały się do odrabiania strat i po 7 minutach przewaga UMCS-u stopniała do dwóch „oczek” – 22:20. Świetnie w drużynie gospodyń prezentowała się Aleksandra Rosiak, która w samej drugiej połowie rzuciła 7 bramek, a w całym spotkaniu 11. Końcówka była bardzo nerwowa. W ostatniej minucie meczu SMS przegrywał różnicą tylko jednego trafienia. Opanowaniem wykazała się Katarzyna Kozimur, która po rzutach karnych wyprowadziła swój zespół na dwupunktowe prowadzenie – 29:27. Ostatecznie MKS AZS UMCS wygrał całe spotkanie 30:27.

- Drugie 30 minut to taki trochę festiwal nieskuteczności z naszej strony. Mecz z każdą minutą nabierał tempa i rywalki odrabiały straty. Końcówka była bardzo nerwowa. Edyta Charzyńska prowadziła naszą grę w ostatnich minutach. Na pewno cieszy fakt, że do Lublina wracamy z dwoma punktami – dodaje Monika Nóżka.

Na kolejne, ostatnie już spotkanie w I rundzie przyjdzie nam poczekać do 13 grudnia. Wtedy też podopieczne Izabeli Puchacz zmierzą się we własnej hali Globus z inną drużyną z Płocka – MMKS Jutrzenka.

SMS ZPRP Płock - MKS AZS UMCS 27:30 (14:20)

SMS ZPRP: Sarnecka, Seweryn - Rosiak 11, Kwiecińska 10, Świerżewska 3, Suchy 1, Dworczak 1, Urbańska 1, Urbaniak, Roguska, Papierzyńska, Trzaska, Nosek.
Kary: 6 min.
Karne: 2/4

MKS AZS UMCS: Nóżka, Gruszecka - Charzyńska 10, Szarawaga 5, Nocuń 5, Kozimur 4, Syncerz 4, Markowicz 2, Blaszka, Szyszkowska, Juć, Kucharczyk, Lasek.
Kary: 6 min.
Karne: 6/8

Kary: SMS ZPRP - 6 min. (Świerżewska 2 min., Trzaska 2 min., Nosek 2 min.), MKS AZS UMCS - 6 min. (Szarawaga 6 min. - cz.k.)


Sędziowie: Nyszk, Strzelczyk (Gdańsk)
Widzów: 150

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas