Lublin 700 lat Lublina UMCS
Mecz o przedłużenie serii zwycięstw

Mecz o przedłużenie serii zwycięstw

Koszykarki Pszczółka AZS UMCS rozegrały dwa z czterech spotkań we własnej hali. Oba mecze, z MKK Siedlce i CCC Polkowicami, wygrały. Pierwszą z wymienionych ekip podopieczne Krzysztofa Szewczyka pewnie pokonały 90:70. Mecz z CCC był bardziej zacięty i o zwycięstwie przesądziły tylko 4 punkty – 63:59. Trzeci w kolejce jest zespół KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski.


Kluczem do zwycięstwa w obu spotkaniach okazała się dobra gra w defensywie. Co prawda, w starciu z MKK zaczęła ona poprawnie funkcjonować dopiero w drugiej połowie meczu, bo do przerwy lublinianki przegrywały 40:51. Drużynę z Polkowic udało się natomiast zatrzymać w granicach 60 punktów. Niezwykle ważna była też dobra meczowa dyspozycja trio Robinson-Poppens-Luburg. W sumie Amerykanki zdobyły 40 „oczek” dla swojego zespołu. Ich zdolności strzeleckie będą także potrzebne w starciu z Gorzowem Wielkopolskim.


Podopieczne Dariusza Maciejewskiego zajmują obecnie 5. miejsce w lidze, dzięki sześciu wygranym spotkaniom. W sobotę pewnie rozprawiły się z Glucose ROW Rybnik 84:70. PWSZ gra bardzo zespołową koszykówkę. Notuje średnio 17.3 asysty na mecz, co jest drugim najlepszym wynikiem w lidze (lepsza jest tylko Wisła Can-Pack Kraków ze średnią 19.4). Dobra gra piłką przekłada się na skuteczne poczynania koszykarek w ofensywie. Gorzowianki są czwartą najlepiej punktującą ekipą w TBLK (76.6) przy wysokim procencie celnych rzutów z gry (43.8% - trzecie miejsce w stawce za Wisłą Can-Pack Kraków i Artego Bydgoszcz).


Gorzowianki mają w swoim składzie 2 z 3 najlepszych strzelczyń ligi. Mowa tu o Sharnee Zoll (średnia 20.9 punktu na mecz) i Alyssia Brewer (19.1). Pierwsza z nich jest też najlepszą podającą ze średnią 9.1 na mecz. W porównaniu do zeszłego sezonu, Zoll poprawiła swoją grę niemal w każdym elemencie i jest niekwestionowaną liderką zespołu. 28-letnia rozgrywająca jest też autorką największej liczby zdobytych punktów w tym sezonie w jednym spotkaniu – 32 (wygrany mecz z Artego Bydgoszcz zakończyła „dokładając” jeszcze 10 asyst i kończąc go z double-double na koncie).


Lubelski zespół pod wodzą Krzysztofa Szewczyka będzie musiał postawić na twardą obronę, taką jak w starciu z CCC. Lublinianki muszą też szukać szans do zdobycia punktów z linii rzutów wolnych. W środowym spotkaniu ten element funkcjonował bardzo dobrze – „Pszczółki” trafiły 23 z 26 prób za 1 punkt.


Początek pojedynku Pszczółka AZS UMCS – KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski zaplanowano na sobotę na godzinę 17 w hali MOSiR.


Zapraszamy do kibicowania!

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas