Lublin 700 lat Lublina UMCS
Trzecia kwarta kluczowa. Lider okazał się zbyt mocny

Trzecia kwarta kluczowa. Lider okazał się zbyt mocny

Lider okazał się zbyt silny. Koszykarki AZS UMCS II Lublin uległy na własnym parkiecie ekipie AZS Uniwersytet Warszawski 58-81. Dla lublinianek była to dziesiąta porażka w obecnym sezonie.

Początek meczu zdecydowanie nie należał do gospodyń. Nieudane wejścia pod kosz oraz częste błędy w rozegraniu piłki sprawiły, że warszawianki szybko objęły prowadzenie 6-0. Przyjezdne dobrze radziły sobie z półdystansu, a do tego wykorzystywały okazje z kontrataków. Mimo agresywnej obrony podopieczne Darii Cybulak przegrały pierwszą kwartę 8-19.

W kolejnych 10 minutach zespół AZS UW powiększał wypracowaną wcześniej przewagę. Miejscowe potrafiły wypracować sobie okazje pod koszem rywalek, jednak szwankowała finalizacja akcji. Poczynania ofensywne  rezerw ekipy Pszczółka AZS UMCS opierały się głównie na kierowaniu piłek z obwodu do ustawionej pod koszem Grażyn Witkoś. Oprócz tego cztery celne ,,trójki’’ trafiły m.in. Kinga Piędel i Agata Smoloeń. Dobre ustawienie w obronie podopiecznych trenera Macieja Gordona nie pozwoliło lubliniankom na pełne odrobienie strat.

Trzecia kwarta była kluczowa w kontekście szans na nadgonienie wyniku. Lubelskie akademiczki złą postawę w defensywie nadrabiały grą w ataku. Znów świetnie zafunkcjonowały próby ,,za trzy’’, oraz współpraca rozgrywających z środkowymi. W końcówce trzeciej osłony gospodynie miały szanse zbliżyć się na zaledwie 2 punkty, jednak dwa rzuty osobiste spudłowała Grażyna Witkoś. Kwarta zakończyła się wynikiem 50-54.

Ostatnia część gry należała już jednak do przyjezdnych. Koszykarki AZS UW dominowały na tablicach. Ponad to grały skutecznie na kontrach, oraz w rzutach z półdystansu. Twarda gra w obronie ekipy AZS UMCS nie wystarczyła na powstrzymanie rozpędzonych liderek zestawienia. Ostatecznie lublinianki uległy 58-81.

- Zespół UW był zdecydowanie do ogrania. Przegrałyśmy mecz na zbiórkach, a boli to tym bardziej, że nie byłyśmy zespołem niższym od rywalek. Błędy w kryciu  - to podstawowy element do poprawy. A także brak obrony jeden na jeden, nasz przeciwnik miał dziś za dużo szans wejścia właśnie w grę jeden na jeden. Poza tym atak pójdzie, jeśli będziemy grać agresywnie w obronie – stwierdziła po meczu opiekun AZS UMCS II Lublin Daria Cybulak.

- W dzisiejszym meczu skupiliśmy się na tym by biegać pełne 40 minut do szybkiego ataku. Ten element nie dawał aż tylu punktów, ale przede wszystkim męczył zespół przeciwny. Dzięki temu mogłem w czwartej kwarcie wpuścić zmienniczki. To dało nam końcową wygraną – mówił z kolei szkoleniowiec drużyny AZS Uniwersytet Warszawski Maciej Gordon.

Kolejna i zarazem ostania potyczka ligowa w rundzie koszykarki rezerw Pszczółka AZS UMCS czeka już w najbliższą sobotę, 13 grudnia. Wówczas do Lublina zawita KKS Olsztyn.

 

AZS UMCS II Lublin: Kinga Piędel 9, Jessica Dulęba 12, Grażyna Witkos 14, Anna Kasperska 3, Katarzyna Krajewska 8, Agata Smoleń 6, Paulina Siudak 3, Aleksandra Kędzierska 0, Magdalena Buksińska 3, Agnieszka Słoboda 0.

TRENER: Daria Cybulak

AZS Uniwersytet Warszawski: Agata Opolska 8, Natalia Panufnik 14, Joanna Kuziora 2, Monika Bieniek 2, Justyna Owczarek 11, Anna Pawłowska 6, Katarzyna Sobczyńska 13, Magdalena Romanek 16, Kinga Jakubiak 9, Marzena Marciniak 0, Martyna Banaszek 0, Małgorzata Kimso 0.

TRENER: Maciej Gordon

Wspierają Nas