Lublin 700 lat Lublina UMCS
Noworoczna porażka

Noworoczna porażka

Koszykarki AZS UMCS II wracają z Płocka z tylko 1 punktem. Podopieczne Darii Cybulak nie dały rady tamtejszemu Mon-Polowi przegrywając 56:69.

Lublinianki pojechały na mecz bez wsparcia zawodniczek z Ekstraklasy. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że do gry po kontuzji wróciła Dominika Poleszak.

Dobrze to spotkanie rozpoczęły lublinianki. Dzięki skutecznym akcjom Katarzyny Krajewskiej, Anny Kasperskiej i Jessicy Dulęby. Przeciwniczki szybko wróciły jednak do gry, a to za sprawą poprawienia defensywy i lepszej selekcji rzutowej na atakowanej tablicy. AZS w ciągu 5 ostatnich minut tej kwarty zdobył tylko 2 punkty z linii rzutów wolnych. Rywalki odrobiły straty i wyszły na jednopunktowe prowadzenie – 17:16.

Kolejna część spotkania to bardzo dobra gra gospodyń. Mon-Pol rozpoczął serią 12:0 i zbudował wysokie prowadzenie już po 4 minutach. Później gra się nieco wyrównała. Oba zespoły punktowały na zmianę. Lublinianki przez niską skuteczność rzutową przegrywały przed przerwą 29:38.

W trzeciej kwarcie obie ekipy rozpoczęły równo. Po stronie AZS-u dała się we znaki ponownie kiepska skuteczność w ofensywie. Przez to przeciwniczki powiększały swoja przewagę. W ekipie gospodyń punktowały Natalia Urbaniak i Agnieszka Wierzbicka. Dobrze po stronie AZS-u zagrała w tej części spotkania Jessica Dulęba, która zdobyła 10 punktów. Pomimo tego „Akademiczki” przegrywały już różnicą 15 „oczek” – 42:57.

Ostatnia odsłona meczu była najbardziej wyrównana. Błędy popełniały obie ekipy. Obie także nie mogły umieścić piłki w koszu przeciwniczek. Przez 4 końcowe minuty zawodniczki z Płocka nie zdobyły ani jednego punktu, przez kiepska selekcje rzutową. Niewiele to jednak pomogło równie słabo grającym lubliniankom. Podopieczne Darii Cybulak przegrały w całym spotkaniu 56:69. Najlepiej zaprezentowała się Jessica Dulęba, która zdobyła 31 punktów i dołożyła do tego 7 zbiórek.

- Nie udało się. Szkoda tych punktów, ponieważ przegrałyśmy tylko 13 punktami, a pojechałyśmy troszeczke osłabione, bez wzmocnień z "Pszczółki". Bardzo dobrze zaprezentowała się Jessica Dulęba, a także Anna Kasperska, która niestety musiała opuścić parkiet w 3. kwarcie za 5 fauli. Zabrakło jeszcze jednej dziewczyny, która by punktowała w ostatniej części spotkania - wyjaśnia trener AZS-u - Daria Cybulak.

- Ten mecz był do wygrania. Na pewno był dla nas ciężki, bo grałyśmy bez wzmocnień, ale dawałyśmy sobie radę prawie przez cały mecz. Zabrakło moim zdaniem celności w naszych rzutach. Powinnyśmy też ciężej pracować w obronie. O ile w pierwszej połowie fajnie to funkcjonowało, o tyle w drugiej juz nie - tłumaczy rozgrywająca AZS UMCS II - Kaja Grygiel.

Kolejne spotkanie lublinianki rozegrają już w najbliższą środę o godzinie 20. Ich przeciwnikiem będzie zespół SMS PZKosz Łomianki.

 

Mon-Pol Płock - AZS UMCS II 69:56 (17:16, 21:13, 19:13, 12:14)

AZS: Grygiel 3, Dulęba 31, Kasperska 8, Krajewska 6, Buksińska - Kędzierska 4, Poleszak 4, Słoboda, Smoleń, Siudak

Trener: Daria Cybulak

Mon-Pol: Wierzbicka 9, Kutycka 2, Pytlarczyk 12, Sikorska 3, Oses 22 - Lichomska 6, Urbaniak 15, Iwan, Rucińska, Gruchot, Bielska

Trener: Ireneusz Jasiński

Sędziowie: Bogusław Słupczyński, Michał Gąsiński

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas