Lublin 700 lat Lublina UMCS
Przegrana na wyjeździe

Przegrana na wyjeździe

Koszykarki Pszczółka AZS UMCS nie sprawiły niespodzianki w meczu wyjazdowym. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka musiały uznać wyższość zespołu CCC Polkowice i przegrały w hali rywalek 67:80.

W składzie na to spotkanie zabrakło Amerykanki Hanny Luburgh. Pojawiła się za to powracająca po kontuzji Dara Taylor. W wyjściowej „piątce” zagrała także Asya Bussie, która w swoim pierwszym spotkaniu w barwach „Pszczółek” z Artego Bydgoszcz pokazała się z dobrej strony. Zdobyła 14 punktów i 9 zbiórek.

Ten mecz rozpoczął się dobrze dla lublinianek. Na początku zaliczyły wykorzystały 3 sytuacje do zdobycia punktów i zaliczyły serię 6:0. Rywalki szybko zabrały się do odrabiania strat, jednak AZS ciągle utrzymywał kilkupunktową przewagę. Polkowiczanki miały duże problemy ze skutecznością rzutową i często popełniały błędy, co pozwoliło przyjezdnym na zbudowanie niewielkiej zaliczki. Po pierwszej kwarcie „Pszczółki” prowadziły 20:15. Kolejne 10 minut od mocnego akcentu rozpoczęły lublinianki. Dara Taylor i Angel Robinson trafiły dwie „trójki” i wyprowadziły swój zespół na prowadzenie 26:16. Wtedy jednak zaczęły się problemy ze skutecznością w ofensywie i w obronie. CCC zagrało „strefą” w defensywie, odrobiło straty i zaczęło budować swoją przewagę. AZS przełamał się po 4 minutach bez punktów po akcji Dary Taylor. Przed drugą połową to CCC prowadził 40:33.

Pszczółka AZS UMCS w trzeciej kwarcie rzuciła się do niwelowania przewagi. Lublinianki często jednak traciły piłkę w ataku, co utrudniało zadanie. Gospodynie utrzymywały przewagę zbudowana w pierwszej połowie spotkania. W 4. minucie trener Krzysztof Szewczyk poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Po celnym rzucie Kingi Piędel „za trzy” przewaga CCC wynosiła 12 punktów. Polkowiczanki na tym jednak nie poprzestały i przed decydująca kwartą prowadziły już 66:47. Ostatnia odsłona meczu należała do lublinianek. Strata do przeciwniczek okazała się za duża i mimo dobrej gry Dary Taylor i Angel Robinson nie udało się sprawić niespodzianki. Pszczółka AZS UMCS przegrała całe spotkanie 67:80. Najlepiej w zespole z Lublina zaprezentowała się Dara Taylor, która rzuciła 24 punkty.

- Przeciwniczki postawiły przeciwko nam strefę w drugiej kwarcie, co sprawiło nam sporo kłopotów. Zaliczyliśmy też przestój w defensywie. Pozwoliliśmy rywalkom na zdobywanie zbyt łatwych punktów. Wiedzieliśmy, że do zwycięstwa potrzebna będzie dobra obrona. Tego niestety zabrakło – wyjaśnia trener Pszczółka AZS UMCS Krzysztof Szewczyk.

Na kolejny mecz AZS wraca do Lublina. 17 stycznia „Akademiczki” zagrają z Basketem Gdynia. Spotkanie zaplanowano na godzinę 18 w hali MOSiR.

CCC Polkowice - Pszczółka AZS UMCS 80:67 (15:20, 25:13, 26:14, 14:20)

AZS: Morawiec 2, Żandarska 4, Bussie 6, Taylor 24, Robinson 21 - Kotnis 1, Piędel 3, Trzeciak 6, Witkoś, Bejtić

Trener: Krzysztof Szewczyk

CCC: Sutherland 26, Owczarzak 10, Swanier 12, Majewska 2, Sverrisdottir 18 - Jeziorna 4, Puss 1, Szczepanik 5, Kaczmarska 2

Trener: Arkadiusz Rusin

Sędziowie: Roman Putyra, Karina Pełka, Sławomir Moszakowski

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas