Lublin 700 lat Lublina UMCS
O dwa punkty w meczu z Koninem

O dwa punkty w meczu z Koninem

Po zaledwie pięciu dniach odpoczynku koszykarki Pszczółka AZS UMCS wracają na ligowe parkiety. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka tym razem podejmą we własnej hali Chemat Basket Konin w zaległym spotkaniu 11. kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet.

Mecz miał się odbyć 14 grudnia, jednak z powodu braku dostępności hali, nie odbył się ani w Koninie, jak pierwotnie zakładano, ani w Lublinie. Teraz, po ponad miesiącu, oba zespoły zagrają ze sobą w lubelskiej hali MOSiR.

„Pszczółki” w ostatnią sobotę, również u siebie, wygrały po niezwykle zaciętym i emocjonującym meczu z Basketem Gdynia 74:73. Do wyłonienia zwycięzcy w tej konfrontacji potrzebna była dogrywka, w której lepsze okazały się lublinianki. Najlepiej w zespole gospodyń zagrała Angel Robinson, która zdobyła 20 punktów, miała 8 zbiórek i 4 asysty. W barwach AZS-u po raz pierwszy lubelskiej publiczności zaprezentowała się nowa zawodniczka – Olivia Tomiałowicz.

- Na pewno wymagam od siebie więcej, ale cieszę się, że wygrałyśmy. Kibice naprawdę bardzo dużo nam dzisiaj pomogli. Widać było, że dopingują nas z całego serca, zwłaszcza w końcówce. Mam nadzieję, że będzie tak na każdym spotkaniu – tak swój pierwszy występ i atmosferę w hali MOSiR podsumowała Olivia Tomiałowcz.

Jeśli chodzi o czwartkowe przeciwniczki, drużyna z Konina zajmuje obecnie ostatnie, 12. miejsce w lidze. Na 14 rozegranych meczów nie udało im się wygrać ani jednego. Najbliżej sukcesu Chemat był 4 stycznia, kiedy we własnej hali podejmował MKK Siedlce. Zespół z Konina na 9 sekund przed końcem prowadził 69:68. Siedlczanki uratowała jednak celna „trójka” Ganny Zaryckiej równo z syreną końcową. W swoim ostatnim spotkaniu Chemat Basket przegrał w Koninie z Artego Bydgoszcz 74:88. Najwięcej punktów dla Konina zdobyła rzucająca Aaryn Ellenberg, która rzuciła 16 „oczek”.

Najgroźniejszą zawodniczką w ekipie Chematu jest wspomniana Aaryn Ellenberg. Amerykańska rzucająca jest liderem swojego zespołu w zdobywanych punktach (16.6 na mecz). Do drużyny dołączyły ostatnio jeszcze dwie jej rodaczki – środkowa Gloria Brown oraz rozgrywająca Renee Taylor. Pierwsza z nich w dwóch meczach notowała średnio 15.5 punktu (przy bardzo dobrej skuteczności 68.4 % z gry) oraz 7.5 zbiórki. Druga natomiast jest trzecią opcją w ataku ze średnią 14.5 punktu na mecz oraz 7.5 asysty (również po dwóch meczach). Nie można także zapominać o najlepszej Polce w tym zespole – Annie Dąbek. Skrzydłowa sprawdza się w ofensywie (11.6 punktu na mecz) oraz pomaga Koninowi na tablicach (7.4 zbiórki).

Pszczółka AZS UMCS może być mocno osłabiona w najbliższym spotkaniu. Pod znakiem zapytania stoi występ Angel Robinson i Dary Taylor.

- Dziewczyny były trochę poobijane po ostatnim spotkaniu. Obie narzekają na uraz mięśnia czworogłowego uda. Na razie nie ćwiczą. Jutro dokładnie będziemy wiedzieli czy będą mogły zagrać w meczu z Koninem – wyjaśnia trener AZS-u – Krzysztof Szewczyk.

Dobra wiadomość jest natomiast taka, że klub zdecydował się na przedłużenie współpracy z Krzysztofem Szewczykiem na przyszły sezon.

Spotkanie Pszczółka AZS UMCS – Chemat Basket Konin odbędzie się w najbliższy czwartek. Mecz zaplanowano na godzinę 18. Miejscem starcia będzie tradycyjnie lubelska hala MOSiR przy Alejach Zygmuntowskich 4.

Zapraszamy do kibicowania!

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas