X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Kolejna wygrana koszykarzy Stalma AZS UMCS

Kolejna wygrana koszykarzy Stalma AZS UMCS

Wysoka wygrana z niżej notowanym rywalem. Koszykarze Stalma AZS UMCS nie dali szans krakowskiej Wiśle wygrywając pewnie 81:54.

Żadna z ekip nie imponowała na początku spotkania. Zarówno lublinianie, jak i krakowianie marnowali dogodne sytuacje do zdobywania punktów. Pierwsze punkty zdobył celnym rzutem trzypunktowym Bartłomiej Karolak. Przeciwnicy przebudzili się i zaczęli trafiać do obręczy Stalmy. Gospodarze mieli problem z upilnowaniem Mateusza Piotrowskiego, który zdobył 8 kolejnych punktów dla swojego zespołu. Później jednak podopieczni Przemysława Łuszczewskiego poprawili się w defensywie i uniemożliwiali przeciwnikom łatwe punktowanie. Sami natomiast budowali swoje prowadzenie. W końcówce nieco jednak odpuścili, przez co koszykarz gości, Sebastian Dąbek, zmniejszył stratę o 5 „oczek” na zakończenie kwarty – 19:25.

W kolejnej części meczu gospodarze przejęli kontrolę nad przebiegiem gry. Przez 10 minut goście byli w stanie zdobyć ledwie 8 punktów, przy 25 Stalmy. Bardzo dobrze prezentowali się bracia Adam Dawid Myśliwiec, którzy w tej kwarcie rzucili w sumie 17 „oczek” dla swojej drużyny. Przyjezdni nie mogli zniwelować strat, dzięki dobrze funkcjonującej defensywie lublinian. Krakowianie nie zachwycali także w ataku i marnowali prawie wszystkie możliwości do powiększenia zdobyczy punktowych. Na przerwę Stalma schodziła prowadząc 50:27.

Trzecią odsłonę spotkania od celnego trafienia rozpoczęli gospodarze. Później jednak zaliczyli długi przestój. Dzięki temu krakowianie mogli zmniejszyć nieco straty z pierwszych 20 minut. Dobrze po stronie gości grali Jakub Żaczek i Rafał Zgłobicki. Problemem Stalmy była też duża ilość popełnionych fauli. Wisła stawała na linii rzutów wolnych aż sześciokrotnie. Tę kwartę na plus mogli zaliczyć sobie goście. W całym meczu ciągle jednak prowadzili podopiecznie Przemysława Łuszczewskiego – 64:45.

W decydującej odsłonie zdecydowanie lepiej poradzili sobie gospodarze. Grali pewnie w ataku i wykorzystywali okazje do powiększania przewagi. Postawili także przyjezdnym twarde warunki w obronie. Krakowianie pierwsze punkty w tek kwarcie zdobyli dopiero na 2 minuty przed końcem meczu. Koszykarze Stalma AZS UMCS pewnie pokonali Wisłę w całym spotkaniu 81:54.

- Nigdy nie można być w pełni zadowolonym z gry. Nie wszystko było perfekcyjnie. Trzecia kwarta przegrana, nie powinno się to zdarzyć, ale weszło jakieś rozkojarzenie. To samo w pierwszej. Druga i czwarta część meczu była natomiast dobra. Są pewne aspekty, w których mamy problemy, ale myślę, że to jest kwestia koncentracji. Ogólnie jestem zadowolony. Cieszę się, że wszyscy mogli spędzić kilka minut na parkiecie – mówi trener Stalmy – Przemysław Łuszczewski.

- Ten mecz nie poszedł po naszej myśli. Lublin gra bardzo fajną koszykówkę. Do tego w pierwszej połowie na 12 rzutów „za trzy” trafili 6. Słaba pierwsza połowa w naszym wykonaniu, szczególnie jeśli chodzi o obronę. To zadecydowało o naszej porażce. Musimy popracować nad defensywą – przyznaje trener TS Wisły Kraków – Łukasz Kasperzec.

Kolejny mecz lublinianie rozegrają również we własnej hali. Ich przeciwnikiem będzie KS Księżak Łowicz. Mecz zaplanowano na 1 lutego na godzinę 19.

Stalma AZS UMCS - TS Wisła Kraków 81:54 (25:19, 25:8, 14:18, 17:9)

Stalma: A. Myśliwiec 21, Krzeszowski 4, Karolak 16, Wiśniewski 8, D. Myśliwiec 14 - Chabros 3, Kowalczuk 7, Stefaniuk 3, Pawelec 5, Adameczek

Trener: Przemysław Łuszczewski

Wisła: Żaczek 8, Piotrowski 11, Zgłobicki 12, Czajka 3, Kolber 1 - Urbanek 6, Rachelski 4, Dąbek 9, Gębala, Natkaniec

Trener: Łukasz Kasperzec

Sędziowie: Marcin Bieńkowski, Adam Wierzman

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas