X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Kolejna wygrana lubelskich futsalistów w I lidze.

Kolejna wygrana lubelskich futsalistów w I lidze.

 

Początek meczu  należał do zespołu gości, którzy byli stroną bardziej aktywną. Jednak w 15. minucie, po golu Mateusza Chmielnickiego to akademicy objęli prowadzenie. Radoćć "Dzików" nie trwała długo. W pierwszej akcji po wznowieniu goście uderzeniem z dystansu doprowadzili do remisu. Niespełna minutę później z prowadzenia ponownie cieszyli się podopieczni Michała Zgierskiego. Choć więcej okazji z gry mieli przyjezdni to po  20. minutach 2 do 1 prowadzili gospodarze. 

Po zmianie stron nadal atakowali gliwiczanie, a bramki zdobywali futsaliści z Lublina. W 29. minucie wynik na 3 do 1 podwyższył Grzegorz Fularski. Po stracie kolejnej bramki trenerzy Śląskiej drużyny zdecydowali się wycofać bramkarza na rzecz dodatkowego piłkarza w polu. Tę sytuację wykorzystał golkiper gospodarzy, który wybijając piłkę z własnego pola karnego strzelił czwartego gola dla UMCSu. -Zaryzykowałem, podjąłem taką decyzję, przeciwnik grał z pięcioma zawodnikami w polu i udało się- tłumaczył Paweł Górski.

Nadzieję na choćby jeden wywieziony z Lublina punkt odebrał  Nbitowi Wojciech Boniaszczuk, który na 3. minuty przed końcem, strzałem z pierwszej piłki ustalił wynik spotkania. AZS UMCS Lublin pokonał w hali Globus Nbit Gliwie 5 do 3.  - Bardzo nas cieszy to zwycięstwo. Gliwice to dobry zespół. Dla nas najwazniejsze były trzy punkty, chcielismy je koniecznie zdobyć. Futsal jest taki, że trzeba być skoncentrowanym do końca, nawet jak się prowadzi- podsumował kapitan AZS UMCS, Mateusz Chmielnicki.

Trzy punkty w meczu pozwoliły akademikom awansować na drugie miejsce w tabeli. Kolejne spotkanie UMCS zagra na wyjeździe. Ich rywalem będzie MKF Solne Miasto Wieliczka. Ten mecz w przyszłą niedzielę.

 

Wspierają Nas