Lublin 700 lat Lublina UMCS
Przegrana po powrocie do Lublina

Przegrana po powrocie do Lublina

Koszykarki AZS UMCS II wróciły do Lublina na swoje piąte spotkanie w walce o utrzymanie w I lidze. Nie zaliczą jednak tego powrotu do udanych. Przegrały z drużyną Lider Swarzędz 64:69.

Początek spotkania stał pod znakiem wyrównanej walki. Po nieco ponad 4 minutach gry tablica wskazywała wynik 6:6. Żadna z drużyn nie imponowała w ataku i nie wykorzystywała większości sytuacji rzutowych. Obie ekipy popełniały też sporo własnych błędów. AZS miał cały czas lekką przewagę, ale rywalki nie traciły kontaktu z lubliniankami. W końcówce kwarty gospodynie, dzięki lepszej grze w ofensywie wyszły na niewielkie prowadzenie 20:18.

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Przyjezdne tylko na początku nieznacznie wygrywały. Później jednak mecz wyrównał się. Lublinianki poprawiły swoją grę po obu stronach parkietu. Na trzy minuty przed zakończeniem tej partii AZS prowadził 34:28. Goście złapali jednak drugi oddech i doprowadzili do remisu po 35 na zakończenie pierwszej połowy meczu.

Po przerwie tempo tego spotkania wzrosło. Oba zespoły grały szybko w ataku, często kosztem gry w defensywie. Lublinianki wygrywały 42:39 dzięki celnemu rzutowi trzypunktowemu Katarzyny Krajewskiej. Przyjezdne nie zamierzały jednak oddać tego meczu zupełnie bez walki. Dzięki dwóm „trójkom” to właśnie Lider Swarzędz objął prowadzenie 45:44. Wynik cały czas oscylował w okolicach remisu. W ostatnich minutach lepsze okazały się przyjezdne, które przed ostatnią odsłoną wygrywały 54:48.

W decydującej kwarcie podopieczne Darii Cybulak szybko zabrały się do odrabiania strat. Po niespełna 2 minutach gry wygrywały już 55:54. Ta część spotkania, podobnie jak pozostałe, również była niezwykle zacięta. Później przyjezdne przejęły inicjatywę. Na 5 minut przed zakończeniem Lider prowadził 64:57. W zespole gospodyń zawodziła defensywa, co wykorzystywały rywalki. Dodatkowo lublinianki często traciły piłkę w ataku. Przez to przegrały całe spotkanie 64:69.

- Moim zdaniem, cały mecz był ogólnie słaby. Szczególnie było to widać w obronie, gdzie dziewczyny ze Swarzędza miały zbyt dużo czystych pozycji, za często zbiegały nam pod kosz. Moje dziewczyny zagapiały się za każdym razem i przeciwniczki dostawały piłki pod sam kosz – tak postawę swoich podopiecznych ocenia Daria Cybulak.

- Bardzo zależało nam na wywiezieniu zwycięstwa z Lublina. To jest ciężki teren i bardzo trudno się tutaj gra. Zwyciężyłyśmy determinacją i wolą walki. W końcówce miałyśmy też trochę szczęścia. Jedna „trójka” nam wpadła, która nas pociągnęła do walki. Potem dwie szybkie kontry i się udało – tłumaczy trener Lidera Swarzędz – Anna Talarczyk.

Następny mecz lublinianki rozegrają dopiero 28 lutego. Wtedy też podejmą na własnym parkiecie TS Ostrovię Ostrów Wielkopolski.

AZS UMCS II - Lider Swarzędz 64:69 (20:18, 15:17, 13:19, 16:15)

AZS: Grygiel 11, Dulęba 21, Trzeciak 6, Witkoś 8, Kasperska 3 - Krajewska 8, Smoleń 2, Kędzierska 1, Poleszak 2

Trener: Daria Cybulak

Lider: Rutkowska 9, Lewińska 21, Grześczyk 10, Dedio 3, Pietraszek 12 - Gurzęda 10, Babij 2, Iwanowicz 2, Tudryn

Trener: Anna Talarczyk

Sędziowie: Mariusz Godek, Mariusz Kuniec

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas