Lublin 700 lat Lublina UMCS
Pierwszy mecz w walce o utrzymanie w TBLK

Pierwszy mecz w walce o utrzymanie w TBLK

Czas na walkę o utrzymanie w Tauron Basket Lidze Kobiet. Koszykarki Pszczółka AZS UMCS będą musiały pokazać, że należą do ścisłej elity w Polsce i zasługują na grę w TBLK. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka jutro rozpoczynają rywalizację w fazie play-out.

Lublinianki zagrają z trzema innymi zespołami w systemie mecz i rewanż. Te drużyny to Basket Gdynia, Chemat Basket Konin oraz Widzew Łódź. Z pierwszą z wymienionych ekip „Pszczółki” zagrają już jutro.

- Teraz nie ma dla nas słabych zespołów. Każda z tych drużyn jest groźna. Gramy co 3 dni, dlatego najważniejsze będzie teraz wytrzymać to wszystko fizycznie. Jesteśmy w dobrej sytuacji, bo mamy trzy zwycięstwa na koncie – podkreśla trener Pszczółka AZS UMCS – Krzysztof Szewczyk.

W rundzie zasadniczej Pszczółka AZS UMCS dwukrotnie pokonywała zespół Basketu Gdynia. Po raz pierwszy 26 października ubiegłego roku. Wtedy to drużyna Krzysztofa Szewczyka triumfowała na wyjeździe 75:71. Najlepiej w ekipie lublinianek spisała się, już nieobecna w zespole, Hanna Luburgh, która zdobyła 18 punktów. Dużo problemów „Pszczółkom” sprawiła natomiast skrzydłowa Kateryna Dorogobuzowa. Ukrainka zdobyła najwięcej punktów w całym meczu, bo aż 28. To właśnie ona jest jedną z tych zawodniczek, na którą trzeba zwrócić szczególną uwagę. W kolejnym starciu tych drużyn, prawie 3 miesiące, później ponownie lepsze okazały się lublinianki. Akademiczki potrzebowały jednak dogrywki, aby wygrać ten pojedynek różnicą zaledwie 1 punktu – 74:73. W szeregach gospodarzy grę napędzała Angel Robinson, która zdobyła wtedy 20 punktów. Po stronie Basketu dobrze spisała się wspomniana już Dorogobuzowa, a także Tiffany Brown. Amerykanka nie była w składzie ekipy z Gdyni w pierwszej konfrontacji obu zespołów. W drugim spotkaniu zdobyła natomiast 23 punkty i dołożyła do tego 10 zbiórek.

- Basket Gdynia to młody zespół. Ma w swoim składzie dobre zawodniczki i dwie mocne koszykarki z zagranicy. Będziemy musieli zatrzymać ich grę w szybkich atakach oraz rzuty trzypunktowe. Musimy także zbierać piłki w ofensywie jeśli chcemy myśleć o zwycięstwie – tłumaczy Krzysztof Szewczyk.

Początek pierwszego starcia w fazie play-out między Pszczółką AZS UMCS a Basketem Gdynia już jutro o godzinie 18. Miejscem starcia będzie tradycyjnie hala MOSiR imienia Zdzisława Niedzieli przy Alejach Zygmuntowskich 4.

Zapraszamy do kibicowania!

Zachęcamy do dołączenia do wydarzenia na Facebooku:

https://www.facebook.com/events/432853753539385/

Przypominamy, że biletem wstępu na mecze są białe koszulki z logotypem AZS UMCS. Jeśli ktoś takiej jeszcze nie ma, może ją kupić przed każdym spotkaniem w kasie hali MOSiR za 10 lub 15 złotych. Co ważne, koszulki stanowią karnet wstępu do końca sezonu na wszystkie mecze Pszczółka AZS UMCS rozgrywane w Lublinie.

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas