Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zwycięstwo dające utrzymanie w TBLK

Zwycięstwo dające utrzymanie w TBLK

Pszczółka AZS UMCS zostaje w Turon Basket Lidze Kobiet w przyszłym sezonie. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka zapewniły sobie utrzymanie po wyjazdowym zwycięstwie z Widzewem Łódź 72:67.

Spotkanie od celnego rzutu za trzy punkty rozpoczęły lublinianki. Autorką trafienia była Aneta Kotnis. Koszykarki z Widzewa odpowiedziały skutecznymi akcjami wykonaniu Lidii NiedzielskiejSarah Boothe. Przez pierwsze 6 minut meczu oba zespoły prowadziły wyrównany pojedynek. Później jednak gospodynie poprawiły grę defensywną i rzucały na wysokiej skuteczności. Dokładnie odwrotnie zaprezentowały się lublinianki. W kwarcie otwierającej spotkanie zdobyły tylko 7 punktów przy 23 przeciwniczek, głównie za sprawą dużej ilości własnych błędów i kiepskiej dyspozycji w ataku. Kolejną odsłonę na swoje konto mogą jednak zapisać „Pszczółki”. Poczynaniami ofensywnymi zespołu kierowały Angel Robinson, Lejla Bejtić oraz Olivia Tomiałowicz. Ta ostatnia wspierała drużynę celnymi trafieniami zza łuku. Sztuka ta udała jej się dwukrotnie w tej części meczu. Lublinianki zmniejszyły dużą stratę, którą miały po pierwszych 10 minutach. Na przerwę schodziły przegrywając 31:37.

Trzecia odsłona tego starcia to pościg punktowy w wykonaniu Pszczółki AZS UMCS. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka zaliczyły serię 6:2 na początku kwarty. Łodzianki coraz bardziej czuły na sobie oddech wyżej notowanych rywalek. Remis po 44 dała przyjezdnym celną „trójką” Olivia Tomiałowicz. Obie ekipy grały punkt za punkt do ostatnich sekund tej partii. Mocno gościom we znaki dała się Roksana Schmidt, która w końcówce zdobyła 9 punktów dla Widzewa. O wygranej miała zdecydować ostatnia kwarta. „Pszczółki” przystępowały do niej z dwupunktową stratą – 55:57. Prowadzenie zespołowi z Lublina szybko zapewniła Olivia Tomiałowicz, po celnym rzucie z półdystansu. Przyjezdne zaprezentowały naprawdę dobrą koszykówkę i konsekwentnie dokładały kolejne punkty na tablicy świetlnej. Wynik do samego końca pozostawał sprawą otwartą. „Pszczółki” nie dały sobie jednak wyrwać zwycięstwa i ostatecznie wygrały 72:67. Najlepiej w lubelskiej ekipie spisała się Angel Robinson, która niemal zakończyła ten mecz ze statystykami na poziomie triple-double. Zdobyła 18 punktów, zebrała z tablic 8 piłek i „rozdała” 9 asyst. Bardzo dobre zawody rozegrała także Olivia Tomiałowicz, która rzuciła 19 punktów, pięciokrotnie trafiając „za trzy”.

- Zagraliśmy bardzo słabo w pierwszej kwarcie, mieliśmy spore problemy z obroną strefową W drugiej kwarcie wróciliśmy do gry, bo poprawiliśmy defensywę. Później kontrolowaliśmy przebieg tego spotkania do samego końca – tłumaczy trener lubelskiej drużyny Krzysztof Szewczyk.

Na kolejne spotkanie lublinianki powracają do Lublina. Pozostały im jeszcze do rozegrania 4 mecze w fazie play-out. Następnymi rywalkami podopiecznych Krzysztofa Szewczyka będą koszykarki Chematu Basket Konin. Starcie rozpocznie się w środę o godzinie 18.

Widzew Łódź – Pszczółka AZS UMCS 67:72 (23:9, 14:22, 20:24, 10:17)

Pszczółka: Kotnis 5, Morawiec 4, Bejtić 5, Bussie 6, Robinson 18 – Żandarmska 13, Taylor 2, Tomiałowicz 19

Trener: Krzysztof Szewczyk

Widzew: Kenig 2, Bilotserkivska 23, Okoye 8, Niedzielska 6, Boothe 8 – Schmidt 20, Rodriguez

Trener: Elżbieta Nowak

Sędziowie: Artur Fiedler, Marcin Koralewski, Łukasz Andrzejewski

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas