Lublin 700 lat Lublina UMCS
Wygrana dająca utrzymanie!

Wygrana dająca utrzymanie!

Utrzymanie w I lidze stało się faktem! Koszykarki rerzerw Pszczółka AZS UMCS zagrają w przyszłym sezonie w I lidze. Utrzymanie zapewniła im wygrana nad zepołem Hajduk Kominki AZS PWSZ II Gorzów Wielkopolski 68-51.

Lublinianki źle weszły w to spotkanie. Po dwóch minutach podopieczne Darii Cybulak przegrywały 2-5. Gorzowianki w ataku stawiały na współpracę z środkową rzadko próbując rzutów z dystansu. Miejscowe z kolei grały z częstym wykorzystaniem skrzydłowych, lecz ich zdobycz punktowa opierała się głównie na rzutach wolnych. Dokładając do tego przytomną grę pod swoją tablicą lublinianki wyszły na prowadzenie pod koniec pierwszej kwarty 12-9. Opiekunka akademiczek zdecydowała się również na delegowanie na parkiet Dominiki Poleszak, która wprowadziła odrobinę spokoju w grę ofensywną miejscowych. Rywalki gospodyń nie spuszczały z tonu gdy chodzi o agresywną obronę. Kluczowe w kontekście wyniku pierwszej odsłony była skuteczna ,,trójka’’ Anny Kasperskiej. Kwarta zakończyła się rezultatem 20-17 dla AZS UMCS II.

Druga kwarta nie przyniosła znaczącej zmiany obrazu gry. Rezerwy Pszczółki AZS grały kombinacyjnie pod koszem rywalek chcąc oddać rzut jak najbliżej kosza jednak jeśli nie napotykały na ostrą defensywą gorzowianek, to gubiły piłkę przy jej rozgrywaniu. Na parkiecie w szeregach gospodyń pojawiły się na środku Grażyna Witkoś, oraz na obwodzie Kaja Grygiel. Kwarta stała pod znakiem rzutów z dystansu, które w przypadku obu ze stron kończyły się niepowodzeniem. Większym sprytem w walce o pozycję ,,na deskach’’ wykazały się lublinianki. Duet Witkoś-Tomiałowicz skutecznie wykańczał akcje po zbiórkach w strefie rywalek. W obóz przyjezdnych wdała się dekoncentracja – brak pomysłu na grę w ataku skutkował częstymi błędami 24 sekund. Ostateczny wynik po syrenie kończącej drugą kwartę brzmiał 38-34 dla zawodniczek z Koziego Grodu.

Po wznowieniu gry koszykarki z Gorzowa wciąż grały na niskiej skuteczności rzutów spod obręczy. W obliczu tej negatywnej statystyki przyjezdne starały się kończyć swoje akcje zza linii trzech punktów lub z półdystansu. Gospodynie znajdowały jednak luki w słabnącej strefie obrony przeciwniczek. Przy błędach własnych zespołu z Gorzowa podopieczne trener Cybulak odskoczyły na 7-punktową przewagę. Trzecia odsłona także padła ich łupem. Lublinianki zwyciężyły w niej 49-42.

Czwarta kwarta stała pod znakiem przestoju w grze obu ekip. Dopiero w okolicach połowy finalnej partii do głosu doszły zawodnicza AZS UMCS II. Z linii rzutów ,,za trzy’’ trafiała Anna Kasperska. Dobrze na zbiórkach ofensywnych radziła sobie Grażyna Witkoś. Ostatecznie z tryumfu dającego utrzymanie w I lidze mogły cieszyć się zawodniczki z Lubina, wygrywając 68-51.

- Zagrałyśmy trochę słabiej w pierwszej połowie, dlatego męczyłyśmy się z przeciwnikiem. Niektóre z dziewczyn z Gorzowa też są już ograne na poziomie ekstraklasowym. Reprezentują dosyć wysoki poziom. W drugiej połowie stwierdziłyśmy, że musimy wszystko postawić na obronę. Rywalki pogubiły się i dzięki temu wygrałyśmy – oceniła po końcowej syrenie Katarzyna Trzeciak.

- Myślę, że przede wszystkim skuteczna defensywa dała nam dziś zwycięstwo. Wyszłyśmy od początku jako zespół bardzo agresywnie, z charakterem. Zawsze dobra obrona pobudza do ataku, więc to chyba w tym tkwi klucz do dzisiejszej wygranej – skomentowała zdobywczyni 16 punktów Olivia Tomiałowicz.

W najbliższą sobotę, 21 marca podopieczne Darii Cybulak udadzą się do Swarzędza, na mecz tamtejszym Liderem - obecnie 5. ekipą w tabeli I ligi gr. D.

AZS UMCS II: Grygiel 3, Tomiałowicz 16, Dulęba 5, Trzeciak 7, Witkoś 10, Kasperska 17, Krajewska 4, Poleszak 3, Kotnis 4.

Trener: Daria Cybulak

Hajduk Kominki AZS PWSZ II Gorzów: Kopciuch 7, B. Jaworska 6, K. Jaworska 9, Stelmach 21, Witkowska 2, Szałas 6.t

Trener: Robert Pieczyrak

Wspierają Nas