Lublin 700 lat Lublina UMCS
Pszczółka AZS UMCS Lublin kończy przygotowania do sezonu

Pszczółka AZS UMCS Lublin kończy przygotowania do sezonu

Koszykarki Pszczółka AZS UMCS Lublin są już na finiszu przygotowań do nadchodzącego sezonu w Tauron Basket Lidze Kobiet. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka mają za sobą już trzy z czterech sparingów. Wygrały wszystkie z nich. Ostatnio ich łupem w lubelskiej hali MOSiR padł zespół MKK Siedlce. Pszczółki wygrały 78:63.

Spotkanie na początku nie układało się po myśli gospodyń tego pojedynku. Proste straty w ofensywie i problemy z przekazaniem krycia w obronie utrudniały zdobywanie punktów. Korzystały na tym rywalki, głównie rzucająca Keena Mays, która dołączyła w tym sezonie do drużyny z Siedlec po pobycie w izraelskim Hapoel Petah Tikva. Tam była liderką zespołu, jej rola w MKK ma być podobna, co pokazała w starciu z Pszczółkami. Napsuła lubliniankom sporo krwi trafiając 4 „trójki” w samej tylko pierwszej kwarcie (w całym meczu miała ich 6). Po 10 minutach gry nasze dziewczyny przegrywały 19:24. Na szczęście, w kolejnej odsłonie tego pojedynku wzięły sprawy w swoje ręce i odwróciły losy rywalizacji.

W drugiej kwarcie lubelski zespół napędzały skrzydłowa Jhasmin Player i rzucająca Olivia Szumełda-Krzycka (dawniej Tomiałowicz). Obie zdobyły po 7 punktów i pomogły swojej drużynie wyjść na prowadzenie. Warto podkreślić, że w tej odsłonie ekipa z Siedlec zdobyła tylko 8 punktów przy 30 gospodyń. Na przerwę Pszczółki schodziły z bezpieczną przewagą 49:32. Jak się później okazało, lublinianki utrzymały to prowadzenie do końca spotkania. Po trzeciej kwarcie wygrywały 62:45, a ostatecznie były lepsze o 15 punktów – 78:63.

- O tyle o ile w ataku mamy bardzo dużą siłę i potrafimy zdobywać dużo punktów, o tyle w obronie popełniamy za dużo prostych błędów. Przeciwnik to wykorzystuje. Wiadomo, że nie zawsze będziemy w dyspozycji do zdobywania 100 czy 80 punktów, dlatego zawsze musimy być gotowe na twardą obronę, na to, żeby powstrzymać przeciwnika – tłumaczy skrzydłowa Aldona Morawiec.

Na pewno z dobrej strony w tym spotkaniu pokazały się środkowa Destiny Williams i Olivia Szumełda-Krzycka, która będzie w tym sezonie kapitanem zespołu. Obie były liderkami zespołu z 15 punktami na koncie.

- Jest to na pewno odpowiedzialna funkcja, nie ma co ukrywać. Natomiast mamy tak świetny zespół, że myślę, że to nie ma znaczenia kto by był tym kapitanem, bo wszystkie się fajnie wspieramy i na boisku staramy się sobie pomagać – mówi o swojej nowej roli w zespole Olivia Szumełda-Krzycka.

Mocnym punktem akademiczek były także Jhasmin Player i Leah Metcalf, które zdobyły kolejno 11 i 12 punktów. Co jednak ważniejsze, zapewniały zespołowi trochę więcej spokoju w rozegraniu kiedy przebywały na parkiecie. Dobre zawody zaliczyła także rozgrywająca Dominika Owczarzak. Zdobyła 13 punktów, dyrygowała grą Pszczółek w ataku i okupiła to zwycięstwo kilkoma siniakami po starciach z rywalkami.

- Ten zespół potrzebuje tak naprawdę czasu. Jesteśmy ze sobą od zaledwie kilku dni. Siedlce trenują w tym składzie praktycznie od miesiąca, tak więc widać tutaj różnicę w zgraniu. Widać, że mamy problemy ze stratami i to na pewno trzeba będzie wyeliminować, ale to przyjdzie z czasem. Nie da się od razu zbudować zespołu. Potrzebujemy czasu – podkreśla opiekun Pszczółek – Krzysztof Szewczyk.

Przypomnijmy, że lublinianki odniosły już podczas okresu przygotowawczego mały sukces. Wygrały rozgrywany w Toruniu I Memoriał Stanisława Łęgowskiego (profesor, wybitny fizyk, rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, wieloletni prezes Akademickiego Związku Sportowego działającego przy UMK – dop. KK). Tam też pokonały dwójkę rywali z ekstraklasowych parkietów – Energę Toruń (67:59) oraz Basket Gdynia (104:61).

Sezon w TBLK startuje 20 września. Do tego czasu Pszczółki rozegrają jedno spotkanie kontrolne. Jutro ponownie zmierzą się z MKK Siedlce, tym razem na wyjeździe. Natomiast pierwszym przeciwnikiem drużyny prowadzonej przez Krzysztofa Szewczyka będzie KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Do lubelskiej hali MOSiR dziewczyny powrócą trzy dni później, aby zagrać z beniaminkiem z Sosnowca.

======================

Pszczółka AZS UMCS Lublin – MKK Siedlce 78:63 (19:24, 30:8, 13:13, 16:18)

AZS: Owczarzak 13, Metcalf 12, Player 11, Williams 15, Jujka 2 – Szumełda-Krzycka 15, Szczepanik 4, Dorogobuzova 6, Skrzecz, Morawiec

Trener: Krzysztof Szewczyk

MKK: Koperwas 4, Trzeciak 6, Kisilova 6, Malone 8, Keena 28 – Parysek 2, Olkhovyk 3, Makowska 6, Lenard

Trener: Teodor Mollov

======================

Wyniki z I Memoriału Stanisława Łęgowskiego:

Pszczółka AZS UMCS Lublin – Energa Toruń 67:59 (9:10, 23:10, 25:19, 10:20)

Pszczółka: Owczarzak 19, Dorogobuzowa 10, Szumełda-Krzycka 9, Metcalf 7, Williams 7, Player 5, Morawiec 4, Jujka 3, Szczepanik 3

Trener: Krzysztof Szewczyk

Energa: Skorek 17, Darnikowska 12, Idczak 12, Kudrashova 10, Walich 8

Trener: Anatolij Bujalski

======

Pszczółka AZS UMCS Lublin – Basket Gdynia 104:61 (21:13, 30:14, 24:19, 29:15)

Pszczółka: Szumełda-Krzycka 15, Szczepanik 14, Williams 14, Dorogobuzova 12, Jujka 12, Metcalf 10, Player 12, Morawiec 10, Owczarzak 5

Trener: Krzysztof Szewczyk

Basket: Troina 25, Kotnis 12, Grabowska 7, Jakubiuk 5, Ossowska 4, Marcinkowska 3, Podgórna 3, Suknarowska 2

Trener: Katarzyna Dydek

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas