Lublin 700 lat Lublina UMCS
AZS UMCS Lublin - KKS Polonia Kępno

AZS UMCS Lublin - KKS Polonia Kępno

Lubelski zespół do sobotniego spotkania przystąpił mocno osłabiony. Zabrakło chorej Iwony Kot   oraz Pauliny Tkaczyk, która musiała pauzować z powodu czerwonej kartki otrzymanej w meczu z  Cracovią 1906 Kraków. Z tego powodu na pozycji kołowej mecz rozpoczęła nominalna skrzydłowa  Karolina Wawrzonek.

 Po raz kolejny w tym sezonie lublinianki chciałyby jak najszybciej zapomnieć o pierwszych minutach rywalizacji. Ponownie zaczęły źle w ataku. Rzuty lubelskich zawodniczek odbijała Magdalena Słota. Na dodatek w akcjach MKS AZS UMCS brakowało szczęścia.

 Po kilku minutach Polonia wygrywała 2:0. Niemoc gospodyń przerwała w 5 min z kontry Agnieszka Blaszka. W 10 min przyjezdne prowadziły 4:2. Ale ku uciesze kibiców w hali Globus, akademiczki zaczęły łapać wiatr w żagle. Dwie minuty później Katarzyna  Jarosz doprowadziła do remisu 4:4, a po kwadransie było jeszcze po 6.

W 18 min po trafieniu Weroniki Zarzyckiej podopieczne Moniki Marzec i Izabeli Puchacz po raz    pierwszy objęły prowadzenie. Po chwili ponownie Zarzycka z kontrataku podwyższyła na 9:7 i Krzysztof Markiewicz, trener ekipy z Kępna poprosił o czas.

Jak się okazało była to świetna decyzja. Rywalki w błyskawicznym tempie odrobiły straty.  Po pięciu golach z rzędu w 23 min wygrywały 12:9. Polonia skrupulatnie wykorzystała bierność lubelskiej obrony.

Jednak końcówka pierwszej połowy należała do akademiczek. Prym wiodły rozgrywające Zarzycka  i Kinga Tess-Mazurek. Dzięki ich dobrej postawie do przerwy było 15:14 dla MKS AZS UMCS.

 Drugą część spotkania lepiej zaczęła Polonia. A już po chwili przeważały gospodynie. W 37 min   czerwoną kartkę otrzymała Alicja

Wspierają Nas