Lublin 700 lat Lublina UMCS
Nieudany wyjazd do Jarosławia. Dwie porażki siatkarek

Nieudany wyjazd do Jarosławia. Dwie porażki siatkarek

Zawodniczki LUK AZS UMCS Lublin dwukrotnie uległy SAN-Pajdzie Jarosław w meczach II rundy fazy-play off. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Kolejne starcie w Lublinie.

 

Akademiczki po pewnie przebrniętej I rundzie, w której pokonały w trzech spotkaniach Silesię Volley Mysłowice pojechały do Jarosławia w dobrych nastrojach. Martwić mógł fakt, że w szeregach zespołu z Lublina nie wystąpi etatowa libero – Paulina Kłuś. To efekt zapisu w kontrakcie zawodniczki. Ten uniemożliwia występy przeciwko SAN-Pajdzie.

Sobotnie starcie od początku toczyło pod dyktando faworyzowanych jarosławianek. Mocny atak oraz dobra gra w obronie przełożyła się na ich gładkie zwycięstwo w pierwszej partii 25-14. Kolejna odsłona wyglądała bardzo podobnie. Lublinianki znowu nie nie były w stanie podjąć walki (25-13). Trzeciego jak się okazało ostatniego seta również zdominowała SAN-Pajda, wygrywając całe spotkanie 3-0.

Przed drugim meczem, w niedzielę, trener Jacek Rutkowski dokonał zmian w wyjściowej szóstce. Na rozegraniu wyszła Gabriela Krzysiak, natomiast w ataku zobaczyliśmy Zuzannę Urbańską. Roszady nie przyniosły zamierzonego efektu. Już pierwszy set pokazał to dobitnie. Akademiczki uległy 9-25. Nieco bardziej wyrównana była druga odsłona, ale i w niej niezagrożone było zwycięstwo Jarosławia. Lepiej zaczęła funkcjonować gra lublinianek w trzecim secie. Tak było jednak tylko do stanu 11-10. Od tego momentu szala zaczęła przechylać się na stronę gospodyń, które ostatecznie zwyciężyły 25-13.

- Oczywiście to rywalki były faworytkami. Nie spodziewałem się jednak, że przegramy tak sromotnie. Źle, że trafiliśmy właśnie na nie. Inne zespoły byłyby do ugryzienia. Jarosław ma zdecydowanie większy budżet, jest bardziej profesjonalny. Według mnie to główny kandydat do awansu. Graliśmy bez Pauliny Kłuś i to z pewnością miało znaczenie. Przeciwniki natomiast podeszły do tych spotkań wzmocnione mocną zawodniczką. Zagrały naprawdę dobrze. W sobotę mecz był jednostronny, dzisiaj już nie ąż tak, choć wynik może mówić co innego. Mieliśmy spore problemy w ataku, popełnialiśmy błędy, a tam nie było miejsca na błędy. Oczywiście w Lublinie możemy wygrać. Nie składamy broni. Cała drużyna jest nastawiona bojowo, choć takie porażki mogą nieco obniżać pewność siebie. – powiedział o dwumeczu trener Jacek Rutkowski.

 

MKS SAN-Pajda Jarosław – LUK AZS UMCS Lublin 3-0 (25-14, 25-15, 25-13)

MKS SAN-Pajda Jarosław – LUK AZS UMCS Lublin 3-0 (25-9, 25-17, 25-13)

LUK AZS UMCS Lublin: P. Kępka, D. Wawerska, N. Chruściel, G. Krzysiak, N. Gieroba, P. Konop, S. Obszyńska, M. Bogusz, K. Pawlik, A. Nejkauf, K. Karpiuk, Z. Urbańska, D. Najmrocka, K. Bogdańska

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas