X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Ograły mistrza!

Ograły mistrza!

W zaległym meczu dziewiątej kolejki rozgrywek Basket Ligi Kobiet, Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin pokonała na wyjeździe aktualnego mistrza Polski, drużynę Ślęzy Wrocław 68-73! Najskuteczniejsza w szeregach lublinianek była Feyonda Fitzgerald (19).

 

W obecnym sezonie Ślęza tylko raz doznała goryczy porażki, ulegając CCC Polkowice 67-76. Miało to miejsce 22 października. Pozostałe spotkania padły łupem wrocławianek, które przed meczem z Pszczółkami były zdecydowanymi faworytkami do zwycięstwa. Lublinianki jednak w ostatnim czasie zaczęły lepiej sobie poczynać na ligowych parkietach. O tym, że forma rośnie zapewniał trener Wojciech Szawarski, jednocześnie dodając, że jego drużyna na pewno powalczy z mistrzyniami:

- Przygotowujemy się, jak do każdego innego meczu. Nieważne czy to mistrz Polski czy ktoś inny. Chcemy pojechać do Wrocławia i powalczyć. Uważam, że nasza forma powoli idzie w górę i zaczynamy wracać do lepszej koszykówki.

W podobnym tonie wypowiadała się zawodniczka Pszczółki, Dorota Mistygacz:

- Wiadomo, że to wrocławianki są faworytem tego pojedynku, ale my nie mamy nic do stracenia. Myślę, że podchodzimy tak samo, jak do każdego innego meczu, czyli w pełni skupione i postaramy się wygrać.

 

Wynik spotkania otworzyła skutecznym rzutem za dwa punkty Feyonda Fitzgerald (0-2). Odpowiedziała Tijana Ajduković i zrobiło się 2-2. Chwilę później “za trzy trafiła” Fitzgerald (2-5), ale wyrównała Marissa Kastanek (5-5). Po upływie trzech i pół minut, lublinianki objęły czteropunktowe prowadzenie. Dwa oczka zdobyła Uju Ugoka (7-11). W połowie pierwszej kwarty na tablicy wyników widniał rezultat 13-13. Gospodyniom udało się nieco odskoczyć od akademiczek po trafieniu Kastanek (18-13). Pszczółki nie złożyły broni i zdołały doprowadzić do remisu 18-18. Ostatnie słowo należało jednak do Ajduković, za sprawą której po syrenie kończącej tę odsłonę, Ślęza miała minimalną przewagę (20-18).

Druga kwarta rozpoczęła się od dwóch celnych rzutów wolnych Kateryny Dorogobuzowej (20-20). Po blisko czterech minutach gry prowadzenie koszykarkom z Lublina dała Martyna Cebulska (25-26). Podwyższyła Marta Witkowska (25-28), a po trafieniu Dajany Butuliji było już 25-31. Do końca zostały niespełna dwie minuty. Ślęza mocno wzięła się za odrabianie strat i po pierwszej połowie różnica wynosiła zaledwie jedno oczko (32-33).

Początek trzeciej kwarty był wręcz wymarzony dla akademiczek, które po trafieniach Uju Ugoki i Agaty Dobrowolskiej wygrywały 32-39. Jednak po pięciu minutach na tablicy wyników był remis 41-41, do którego rzutem “za dwa” doprowadziła Kastanek. Spotkanie było bardzo wyrównane. Wraz z upływem czasu delikatną przewagę wypracowały sobie zawodniczki Ślęzy, które na trzy minuty przed końcową syreną wygrywały 51-46. Kolejny fragment należał jednak do lublinianek. AZS na sześćdziesiąt sekund przed końcem tej kwarty, za sprawą Witkowskiej, Dorogobuzowej i Cebulskiej odrobił straty, nawet z nawiązką (51-52). Ostatecznie przed decydującymi dziesięcioma minutami meczu, Pszczółka prowadziła 53-55.

Wynik czwartej części spotkania otworzyła Witkowska (53-57). Gospodynie szybko zareagowały i po czterech minutach to one miały korzystny dla siebie rezultat (61-57). Fitzgerald i Ugoka zdołały wyrównać (61-61). Do końca zostało niecałe pięć minut. Po trafieniu Sharnee Zoll-Norman sytuacja dla akademiczek zrobiła się niebezpieczna. Ślęza prowadziła bowiem różnicą pięciu oczek (66-61), a na zegarach niespełna cztery minuty do ostatniej syreny. W kolejnym fragmencie trafiały jednak Pszczółki. Najpierw Fitzgerald, potem Butulija i Ugoka! To sprawiło, że prowadzenie przeszło do rąk AZS-u (66-68). Sześćdziesiąt sekund przed końcem do wyrównania doprowadziła Ajduković (68-68). Zapowiadała się niezwykle emocjonująca końcówka. W niej lepsze okazały się lublinianki, które zdobyły pięć oczek, nie pozwalając rywalkom na ani jedno celne trafienie. Dwupunktową przewagę dała Pszczółkom Ugoka (68-70), a wynik efektownym rzutem za trzy punkty ustaliła Dorogobuzowa (68-73)!

Dzięki tej wygranej Pszczółki z dorobkiem szesnastu punktów zajmują szóste miejsce w tabeli. W kolejnym meczu zmierzą się na wyjeździe z Energą Toruń. To spotkanie w sobotę (9 grudnia) o godzinie 18:00.

 

Ślęza Wrocław - Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin 68-73 (20-18, 12-15, 21-22, 15-18)

Ślęza Wrocław: Zuzanna Sklepowiecz, Sharnee Zoll-Norman (15), Sylwia Siemienas (DNP), Klaudia Sosnowska, Agnieszka Kaczmarczyk (3), Tania Perez (1), Tijana Ajduković (14), Kourtney Treffers (3), Marissa Kastanek (30), Sonia Ursu-Kim (DNP), Karina Szybała, Janis Boonstra (2).

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin: Uju Ugoka (16), Feyonda Fitzgerald (19), Martyna Cebulska (4), Aleksandra Kędzierska (DNP), Dorota Mistygacz (3), Dajana Butulija (7), Marta Witkowska (12), Agata Dobrowolska (2), Dominika Poleszak (DNP), Kateryna Dorogobuzowa (10).

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas